×

CLINIQUE - Płyn złuszczający (2) - moja opinia.


Cześć kochani!! Też czasami nie macie motywacji do niczego? Ja ostatnio nie miałam kompletnie do blogowania. Na szczęście wszystko wraca do normy i jestem po krótkiej przerwie :) Pogoda piękna, co raz mniej czasu spędzam w domu, a jutro chyba wybieramy się z przyjaciółmi nad wodę poplażować! 
Dzisiaj mam dla Was małą recenzję płynu złuszczające z Clinique. Pisałam jakiś czas temu, że sobie go sprawiłam, a dzisiaj mijają równo 4 tygodnie, odkąd zaczęłam go stosować. Myślę, że po taki czasie mogę co nie co Wam wspomnieć na temat tego fantastycznego produktu :)
Przyznam szczerze, że byłam dosyć sceptycznie nastawiona do tego zakupu, długo się z tym wahałam, ale po przeczytaniu wielu opini i recenzji stwierdziłam, że muszę w końcu spróbować i przekonać się sama na sobie, czy ten produkt rzeczywiście jest tak fantastyczny. Teraz mogę powiedzieć z czystym sercem, że jest on wart każdej złotówki, naprawdę!! 
Moja wersja to 200ml przeznaczona do skóry suchej i normalnej, gdyż przeczytałam, że wersja 3(skóra mieszana) może być za ciężka. I uważam, że to był strzał w dziesiątkę! Wspomnę jeszcze tylko, że cena regularna produktu to 79,99, więc naprawdę sporo. Jednak po miesiącu codziennego stosowania(zawsze na noc, prawie zawsze na dzień) zużycie jest niewielkie. 
Od producenta:
 "Płyn rozświetlający, oczyszczający skórę twarzy, szyi i dekoltu. Złuszcza martwy naskórek. Chłodzi i odświeża skórę dzięki zastosowaniu mentolu. Przygotowuje skórę do nawilżenia. Sposób użycia: 2 razy dziennie rano i wieczorem, po umyciu twarzy, przecieraj delikatnie wacikiem twarz, szyję i dekolt. Nie pocieraj twarzy 2 razy w tym samym miejscu. Przy początkowym użyciu może się pojawić uczucie mrowienia - znak, że płyn działa prawidłowo, złuszczając martwy naskórek. Omijać okolice oczu."

Jak na mnie działa produkt?
 Po pierwszych kilku użyciach rzeczywiście wystąpiło bardzo przyjemne mrowienie, teraz być może już się przyzwyczaiłam do tego uczucia, dlatego tak tego nie odczuwam. Przy nałożeniu na zmiany skórne (np. wyprysk) lekko piecze, gdyż w składzie posiada alkohol. Jednak na drugi dzień miejsce to jest złuszczone, nie jest czerwone. Ponadto twarz jest zmatowiona, odświeżona i w moim odczuciu lekko zredukowane są zaczerwienienia. Wydaje mi się, że odkąd używam tego produktu zdecydowanie poprawiła się kondycja mojej cery.

Podsumowanie:

PLUSY
- dobrze złuszcza twarz
- matowi
- poprawia kondycje cery
- jest wydajny
- lekko redukuje zaczerwienienia

MINUSY
- cena

MOJA OCENA:
4,5/5 (za cenę)

CZY GO KUPIĘ PONOWNIE?
Zdecydowanie tak!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger