×

4 kroki do idealnej cery czyli codzienna pielęgnacja twarzy (aktualizacja).


Hej kochani! Korzystając z okazji, że mam dzisiaj wolniejszy dzień(oprócz nauki do kolokwium z anatomii, ratunku!!) postanowiłam napisać post, który od jakiegoś czasu siedział mi w głowie. Poniekąd będzie to aktualizacja mojej codziennej pielęgnacji twarzy(ostatnią robiłam bodajże w maju), ale niezupełnie. Dam Wam także kilka rad, o których każda z nas powinna wiedzieć, ale nie każda w codziennym pośpiechu o tym pamięta. Czasami tak proste czynności mogą sprawić, że stan naszej cery poprawi się o 180 stopni. 


PO PIERWSZE - DEMAKIJAŻ.
Demakijaż jest najważniejszym krokiem, jeżeli w ogóle chcemy myśleć o jakiejkolwiek pielęgnacji cery. Oczywiście krok ten możecie pominąć, jeżeli kompletnie nie nakładacie na siebie żadnych produktów kolorowych, chociaż dobrze jest i wtedy przemyć twarz lekkim płynem micelarnym, Wykonując demakijaż oczu przykładamy waciki do powieki i czekamy kilkadziesiąt sekund, aż kosmetyki rozpuszczą się, NIGDY NIE POCIERAMY OCZU. Dlaczego jest to tak ważne? Przede wszystkim dlatego, że okolice te są bardzo wrażliwe i delikatne, a także wpływa to źle na kondycję naszych rzęs. Demakijaż prawidłowo wykonany jest wtedy, kiedy płatek kosmetyczny bądź wacik jest całkowicie czysty i nie ma na nim śladu kosmetyków kolorowych. 
Poniżej produkty, których obecnie używam do codziennego demakijażu:
1. Bioderma Sensibio H2O - płyn micelarny dla skóry wrażliwej.
2. Alterra - olejek do twarzy bio-granat.

PO DRUGIE - OCZYSZCZANIE.
Oczyszczanie- jak sama nazwa wskazuje, oczyszcza naszą skórę z resztek makijażu, które jeszcze gdzieś tam minimalnie zalegają oraz z toksyn. W tym celu można używać wielu produktów - od lekkich pianek, bo głęboko oczyszczające żel-peelingi(ja osobiście preferuję te dwa kosmetyki oddzielnie). Dobrym rozwiązaniem są także czarne mydła z węglem. Twarzy staramy się nie pocierać, a masować, gdyż kosmetyk lepiej wnika pod skórę. Do tego możemy użyć rąk, ale także specjalnych gąbek celulozowych, szmatek muślinowych bądź szczoteczek do oczyszczania. 
Ja obecnie używam żelu antybakteryjnego  Pharmaceris T, jednak niekoniecznie mi się sprawdza, gdyż niestety trochę wysusza. 

PO TRZECIE - ZŁUSZCZANIE I TONIZOWANIE. 
Tonik przywraca naszej skórze jej naturalne pH, dlatego jest równie ważnym krokiem w codziennej pielęgnacji. Przygotowuje do prawidłowego nawilżenia. Płyny złuszczające natomiast złuszczają martwy naskórek i pomagają w regeneracji. Obecnie jako toniko-płynu złuszczającego używam Clinique clarifying lotion clarifiante 2, przeznaczonego dla skóry suchej i normalnej. O produkcie tym pisałam TUTAJ

PO CZWARTE - NAWILŻANIE.
Nawilżanie jest tak samo ważne w dzień, jak i w nocy. Na wieczór jednak używamy mocniejszych kosmetyków, gdyż to właśnie o tej porze skóra najbardziej się regeneruje i pochłania najwięcej substancji. Krem zawsze wklepujemy, aby mógł dobrze się wchłonąć. Rano przed wykonaniem jakiegokolwiek makijażu, powinnyśmy odczekać co najmniej 5-10 minut, gdyż kosmetyk nałożony zaraz po aplikacji kremu nie będzie się trzymał tak, jak powinien. Musimy pamiętać, że krem jest świetną bazą pod makijaż. Dodatkowo nie możemy zapomnieć o filtrze - w lecie jak i w zimie jest on niezbędny do zabezpieczenia cery przed promieniowaniem. Ważne jest także nawilżanie skóry pod oczami, gdyż jest ona niezwykle delikatna i cienka.
Produkty, których obecnie używam to:
1. Na dzień - Pharmaceris T - krem nawilżająco-kojący.
2. Na noc - Ziaja Liście Manuka - Krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym,
3. Pod oczy - Ziaja - Bio-żel pod oczy i na powieki kojący ze świetlikiem.

Pamiętajmy, że żaden kosmetyk nie da nam super efektów, jeśli nie jest odpowiednio dostosowany do naszej cery. Ponadto, aby nasza skóra była w dobrej kondycji ważna jest także odpowiednia ilość snu i zdrowe odżywiane. Dodatkowo warto przynajmniej raz w tygodniu zrobić sobie peeling i maseczkę.
Mam nadzieję, że zainteresował Was mój dzisiejszy post i poprawicie błędy, które zdarza Wam się popełniać na co dzień :) Do następnego razu!

2 komentarze:

  1. Bardzo mnie kusi ten olejek do twarzy z Alterry :) a Bioderme uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger