×

Wyzwanie:Opróżniamy nasze kosmetyczki - kosmetyki do pielęgnacji ciała


Kolejny tydzień za nami i już powoli zbliżamy się do końca naszego wyzwania. Dzisiaj przybliżę Wam pielęgnację ciała. Kosmetyków w tej kategorii mam stosunkowo niewiele, tak naprawdę nie ma tutaj niczego specjalnego. Czy mam wśród nich swoich ulubieńców? Zapraszam do dalszego czytania :)

Pielęgnacja ciała to bardzo ważna czynność w naszym codziennym życiu. Aby dobrze o nią dbać nie wystarczy sam żel pod prysznic czy mydło. Nasza skóra potrzebuje codziennego nawilżenia oraz złuszczenia przynajmniej raz w tygodniu. Wiele kobiet niestety często zapomina o używaniu balsamów czy peelingów. Inne argumentują, że nie mają czasu lub zwyczajnie im się nie chce. A jak ta dbam o swoje ciało?


Oczywiście podstawą jest żel pod prysznic. Mój to akurat Green Pharmacy z oliwkami i mlekiem ryżowym. Niestety nie posiada najlepszego składu i ogólnie jest takim średniakiem. Nie wysusza skóry, ale też nie nawilża. Ładnie pachnie. Jednak w najbliższym czasie będę przenosiła się na produkty kompletnie pozbawione zapachu, gdyż wtedy będę miała pewność, że żaden perfumowany dodatek mnie nie uczuli. 


Żel do higieny intymnej Lactacyd - jak dla mnie najlepszy ze wszystkich jakie używałam. Delikatnie pachnie, nie podrażnia, mała pojemność (200ml), ale bardzo bardzo wydajny :)


Balsam, który obecnie używam to Evree balsam głęboko nawilżający do skóry bardzo suchej i odwodnionej. Niestety jak dla mnie nadal jest za słaby, owszem, nawilża bardzo mocno, ale moja skóra jednak potrzebuje czegoś innego. Dla osób, które nie mają problemu z przesuszoną skórą będzie bardzo dobry. Ja jednak będę szukać dalej.


Veet - krem do depilacji skóry - Ci którzy czytają mnie od dawna wiedzą, że jest to produkt, którego używam od lat. Nigdy nie używałam maszynki, jakoś mam wrażenie, że nie potrafiłabym się nią obsługiwać i pocięłabym się :D Poza tym przeraża mnie wizja depilowania się co 2-3 dni. Z tym produktem mam spokój praktycznie na tydzień. Wiem, że dla osób, które na co dzień używają maszynki może się nie sprawdzić, gdyż struktura włosa po takiej depilacji jest inna. 


Peeling ten kupiłam kiedyś z ciekawości, bo miał różne warianty zapachowe :D Jest to Joanna - peeling z kawą wygładzający. Pachnie serio jak kawa! Przepięknie, nie jest to zapach chemiczny i utrzymuje się na ciele naprawdę długo. Niestety nie zdziera bardzo dobrze, ot taki przeciętniak. Skład ma też fatalny. Już go wykończę, ale raczej więcej nie kupię. 


Myślę, że do pielęgnacji ciała mogę zaliczyć także antyperspirant. Ja mam mój ulubiony w sztyfcie Lady Speed Stick Pro 5in1. Używam tylko ten firmy, gdyż jak do tej pory tylko te w 100% mi się sprawdzają. Każdy inny który kupię okazuje się porażką i po kilku użyciach wracam z podkulonym ogonem do tego. Genialny! 


Na koniec dodatek, który używam tylko latem czyli Emulsja ochronna dla skóry wrażliwej i alergicznej z SPF 30 firmy Iwostin czyli po prostu krem z filtrem. Jest naprawdę dobry, niestety dosyć drogi i mało wydajny. No i zapach kompletnie mi nie odpowiada.

Tak jak mówiłam, nie ma u mnie tego dużo :) Nie bawię się w żadne balsamy ujędrniające czy antycellulitowe,bo na szczęście nie mam takiej potrzeby :D Po za tym one bez aktywności fizycznej i tak nie przynoszą rezultatów. A jak u Wa z pielęgnacją ciała? 
Buziaki :)

17 komentarzy:

  1. Te peelingi z Joanny bardzo lubię, mają fajne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lady speed stick antyperspirant oraz żel do higieny intymnej Lactacyd miałam i się u mnie sprawdziły...ładny zapach mają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, jak ten veet mnie kiedyś uczulił, to była jakaś masakr apiłą motorową , myślałam że oszaleję tak mnie swędziało i piekło zarazem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi kremami trzeba niestety bardzo uważać :( Mnie bardzo podrażania jak dłużej go przetrzymam.

      Usuń
  4. Peelingi z Joanny są świetne, każdy zapach uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo miło wspominam balsam evree, miałam go w wersji różowej odżywczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też się zastanawiałam nad różowym :D

      Usuń
  6. Nie znam tych kosmetyków ;( Widzę, że firma Evree jest ostatnio chwalona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają naprawdę bardzo dobre produkty :)

      Usuń
  7. Peelingi myjące Joanny mają fajne zapachy. Same efekty wygładzające oceniam już niżej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Peeling myjący z Joanny i żel pod prysznic z Green Pharmacy bardzo dobrze znam :) Żel u mnie się sprawdzał, nie narzekałam, ale fakt, to taki średniak ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Również posiadam peeling z Joanny tylko inny zapach. Kupiłam go na szybko, gdyż potrzebowałam jakiegoa ale dla mnie to taki bubel. Zapach nie za bardzo mi się podobna, a o składzie nie wspomnę.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger