×

Wyzwanie:Opróżniamy nasze kosmetyczki - ulubione perfumy


Przebrnęliśmy już przez prawie wszystkie tygodnie kosmetycznego wyzwania "Opróżniamy nasze kosmetyczki". Zostały zaledwie dwa posty. Dzisiejszy poświęcony będzie perfumom. Niestety nie mogę pokazać Wam całej mojej kolekcji, bo znaczną część zostawiłam w Warszawie. 


W moich zbiorach posiadam perfumy, jak i zapachowe mgiełki do ciała. Te drugie używam szczególnie latem, w upały, kiedy perfumy są zbyt ciężkie i mogą porobić nam niespodzianki w postaci plam i przebarwień. 


Moją ulubioną mgiełką od już ponad dobrego roku jest "Forever red" od Bath&Body Works. To produkt niesamowicie trwały, utrzymuje się lepiej niż niejedne perfumy.  Zapach jest bardzo słodki ale zarazem owocowy. Ja wyraźnie wyczuwam nutę wiśni. Dodatkowo mgiełka ma piękne, czerwone opakowanie z kokardą. Plusem jest to, że widzimy ile produktu nam jeszcze zostało. Swoją drogą jest baaaardzo wydajna. Używam jej praktycznie non stop i dalej końca nie widać! Nie wiem czy można ją jeszcze gdzieś kupić, ale jeśli ją znajdziecie to serdecznie polecam! 


Druga mgiełka to "Reb'l fleur by Rihanna". Kupiłam ją, dlatego że kiedyś miałam właśnie te perfumy i niesamowicie mi się podobały. Niestety zapach nie utrzymuje się tak długo, jak w przypadku perfum czy nawet poprzedniej mgiełki. Ten zapach również jest słodki, odrobinę otulający. Myślę, że świetnie nadaje się na każdą porę roku. Tutaj nuty zapachowe to:
głowy: śliwa, brzoskwinia, czerwona porzeczka
serca: fiołek, orzech kokosowy, tuberoza, hibiskus
bazy: paczula, piżmo, ambra, wanilia 
Dostaniecie ją m.in w Rossmannie, a jej cena to ok.55 zł.


Jednymi z moich ulubionych perfum, chociaż muszę przyznać, że teraz już mniej, są "Acqua" Roberto Cavalli. Post o nich pisałam już dawno, możecie go przeczytaj tutaj. Moim zdaniem ten zapach albo się kocha albo nienawidzi. Jest on dosyć mydlany, pachnie czystością. Przypomina mi także o wakacjach, a inspiracją do jego powstania było Morze Śródziemne. Nuty zapachowe tych perfum to:
głowa: nuty wodne, jaśmin, cytryna
serca: konwalia
baza; piżmo 
Nie będę się na ich temat rozpisywać, bo jest osobny post na ten temat, także zainteresowanych odsyłam. 


Ostatnie perfumy, o których Wam powiem to "Eau tendre" z serii Chance od Chanel.  Muszę przyznać, że kiedyś bardziej podobał mi się ten zapach. Jakoś teraz nie jestem już do niego przekonana. Może dlatego, że używam go bardzo długo i zwyczajnie mi się znudził. Jest lekko cytrusowy i świeży, ale też kwiatowy, w sam raz na lato. Nuty tego zapachu to:
głowa: grejpfrut, nuty owocowe
serca: jaśmin, hiacynt, irys
baza: piżmo, ambra, cedr
Uwielbiam flakony Chanel. Są solidnie wykonane i ładnie prezentują się na półce. Myślę, że też nie każdemu spodoba się ten zapach. Kiedyś słyszałam powiedzenie, że do perfum Chanel trzeba dorosnąć.

A jak u Was z perfumami? Wolicie słodkie zapachy czy raczej świeże, a może ciężkie? 

P.S. Wiecie, że 24 września w Warszawie znowu odbędą się targi Beauty Forum? Wybieracie się? Mnie na pewno nie zabraknie! :)

17 komentarzy:

  1. Nie znam niestety żadnego z Twoich perfum, więc nic na ich temat powiedzieć nie mogę. Myślę, że mogłyby mi się spodobać te od Chanel. Ogólnie przepadam za świeżymi i słodkimi zapachami :)

    Pozdrawiam serdecznie i w wolnej chwili zapraszam do siebie. Akurat też biorę udział w tym wyzwaniu.;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chanel mmm moje marzenie :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/08/wyzwanie-dla-blogerek-trustedcosmetics.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Prawda, warto chociażby powąchać :)

      Usuń
  4. Mialam kiedys forever red I bardzo lubialam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam żadnego z Twoich zapachów :) Och, ten Chanel... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba jestem dziwna, bo nie podobają mi się żadne Chanele, Chloe czy inne Daisy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, dlaczego?:D Każdy ma inny gust przecież:)

      Usuń
  7. Chanel to cudo! Niestety na razie mam tylko ich zamiennik z Zary

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ciekawe, nie słyszałam o nich nigdy.

      Usuń
  8. Kiedyś uwielbiałam słodkie zapachy, teraz różnie to bywa- zależy od dnia i okazji:) Właśnie przygotowuję wpis na temat moich ulubionych perfum więc zapraszam w wolnej chwili :) Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gust się zmienia z wiekiem :) Chętnie przeczytam!

      Usuń
  9. Kolejne perfumy, których nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam żadnej, jedynie Chanel miałam przyjemność "Wąchać" ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger