×

ULUBIEŃCY SIERPNIA 2016


Za nami koniec sierpnia. Dla mnie był to dosyć trudny miesiąc - przeprowadzka do nowego mieszkania i skończył się też nie ciekawie, bo jeszcze dobrze nie zaczęłam tam mieszkać, a już mieliśmy włamanie. Na szczęście ukradli mi tylko(i aż!) laptopa, na którym nie miałam nic ważnego. Nie rozumiem postępowania ludzi, zawsze myślałam, że takie rzeczy zdarzają się tylko w filmach, no ale cóż - mieliśmy pecha. Ale nie będę Was zanudzać moimi problemami, dzisiaj pokażę Wam produkty, których szczególnie często używałam w zeszłym miesiącu. 




Avene - Woda termalna
Nie wyobrażam sobie lata bez wodny termalnej, szczególnie kiedy są mega upały. Nie wiem ile buteleczek w tym roku zużyłam, ale na pewno było ich sporo. Teraz akurat padło na tą, ale generalnie lubię też te innych firm. Świetnie odświeża i chłodzi. Ja lubię nią też pryskać twarz po skończonym makijażu lub po prostu pędzle. 


Alterra - szampon do włosów dodający objętości i Professional By Fama - odżywka w sprayu 20forU
Dla tych, którzy czytają moje posty na bieżąco na pewno nie jest to żadne zaskoczenie. O tych dwóch produktach pisałam niedawno, więc nie będę się powtarzać. Dalej są moimi numerami jeden, jeżeli chodzi o pielęgnację włosów ---> tutaj odsyłam do posta o nich.



ZAO - Eyeliner w kolorze 061
ZAO to firma mająca w swojej ofercie produkty na bazie w 100% naturalnych składników. Organiczne i odpowiednie dla wegan. Mnie bardzo zauroczył brązowy eyeliner, który jest niezwykle precyzyjny - bardzo łatwo narysować nim cieniutką kreskę. Jest też trwały i ma intensywny kolor. Używam go praktycznie codziennie. 



SKIN79 - Krem BB wersja hot pink
Produkt ten teoretycznie przeznaczony jest dla skóry poszarzałej, tłustej i przebarwionej - jednak dla mojej suchej sprawdza się idealnie. Jeszcze nigdy nie dostałam tylu komplementów na temat cery jak wtedy, kiedy mam ten krem na sobie. Jest bardzo kryjący, zawiera filtr SPF30, idealny dla bladziochów(i to takich serio - ja mam zawsze problem z doborem koloru, a ten jest idealny!)



My Secret - Rozświetlacz Face illuminator powder 
Na pewno wszystkim bardzo dobrze znany produkt za kilka złotych. W tym miesiącu używałam go niemal codziennie - w formie rozświetlacza, ale także cienia do powiek, kiedy nie miałam ochoty na żadne inne kolory. Daje piękny połysk, utrzymuje się bardzo długo i ma uniwersalny kolor - nadający się do każdej karnacji. Dla mnie jest to idealny kosmetyk!

I to już wszyscy moi ulubieńcy. A Was co najbardziej urzekło w sierpniu? Chętnie się dowiem :)

21 komentarzy:

  1. Znam tylko tę wodę termalną i też ją bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozświetlacz My secret jest po prostu genialny bije wszystkie inne na głowę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie trafił do mnie ten krem Skin79. Mam też Illuminator - czeka na swoją kolej. Dobrze wiedzieć, że mogą być dobre. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. O tym rozświetlaczu z My secret słyszałam dużo dobrych rzeczy. Wiele dziewcząt go chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam puder matujacy z zao I jest super . rozswietlacz piekny! Chce go

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham rozświetlacz z My Secret. BB Skin79 Hot Pink miał dla mnie fajne właściwości, ale niestety kolor mi nie pasuje...

    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten rozwiestlacz mnie inetersuje :)
    https://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/09/domowe-odzywienie-soraya-ideal-beauty.html?showComment=1472793533187#c5603954985507238047

    OdpowiedzUsuń
  8. Woda termalna avene to również mój must have wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Woda termalna bardzo przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wode termalna z Avene i ja mam . Tez ja lubie a latem t juz w ogole :-) Szukam fajnego rozswietlacza dla mojego nastepcy z P2. i chyba sie skusze sie na my secret bo czytalam duzo pozytywnych opinii a do tego swietna cena :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się nie rozczarujesz jak go kupisz :)

      Usuń
  11. Muszę koniecznie zapoznać się w koncu z tym rozświetlaczem z My Secret bo jakoś nie miałam okazji. A wodę termalną najbardziej lubię z la roshe posay :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O z la roshe nie miałam ;) Może następnym razem się zdecyduję!

      Usuń
  12. Niczego nie stosowałam, ale rozświetlacz kandyduje do miana kosmetyku kultowego.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger