×

ETYKIETY POD LUPĄ: BIELENDA EXPERT CZYSTEJ SKÓRY - KOJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY



Bardzo się cieszę, że nowa seria moich postów Wam się podoba :) Dlatego dzisiaj kolejny wpis. Jedna z czytelniczek poprosiła mnie, abym przeanalizowała skład kojącego żelu do mycia twarzy z Bielendy. W prawdzie nigdy nie używałam tego produktu, jednak wgłębiłam się w jego temat i mogę troszkę o nim powiedzieć.

Acqua - woda
Sodium Cocoyl Alaninate(Sól sodowa kondensatu alaniny i kwasów tłuszczowych z oleju kokosowego) - zmiękcza skórę, tonizuje, działa przeciwbakteryjnie, substancja naturalna
Acrylates Copolymer!(Kopolimer akrylowy)- działanie filmotwórcze, wpływa na konsystencję produktu, składnik chemiczny. może uczulać
Panthenol(Pantenol) - witamina B5, działanie nawilżające, przeciwzapalne, regenerujące
Allantoin(Alantoina)- działanie przeciwzapalnie, łagodząco, regenerująco, nawilżająco
Caprylic/ Capric Triglyceride(Trójgliceryd kaprylowo - kaprynowy) - zapobiega odparowywaniu wody z naskórka, emolient
Coco Glucoside(Poliglukozyd kwasów oleju kokosowego)- działanie łagodzące, dobrze usuwa zanieczyszczenia, emulgator, łagodna dla skóry i błon śluzowych 
Polysorbate- 20(Polioksyetylenowane 20 molami tlenku etylenu estry tłuszczowe sorbitanu)-emulgator,zapobiega rozwarstwianiu się kosmetyku, dobrze tolerowana przez skórę
Triethanolamine!(Trietanoloamina)-służy do uzyskiwania odpowiedniego pH kosmetyku, może podrażniać i wysusząc skórę
Diethylhexyl Syringylidene Malonate - stabilizator promieni uv
Disodium EDTA!(Sól dwusodowa kwasu wersenowego)-zapobiega zmianom barwy kosmetyku, substancja konserwująca-chroni przed zepsuciem kosmetyku, może uczulać, nie powinny go stosować kobiety w ciąży i karmiące piersią, gdyż prawdopodobnie jest szkodliwy dla zdrowia
Methylchloroisothiazolinone!(Metylochloroizotiazolinon) -substancja konserwująco, chroni przed dostaniem się bakterii do kosmetyku - może silnie uczulać
Methylisothiazolinone!(Metyloizotiazolinon) - substancja konserwująca,może wywołać silną alergię i zapalenie skóry
Parfum - zapach
CI 17200 (Acid Red 33)! - barwnik, może uczulać

Od producenta:
"Kojący żel do mycia twarzy
z Kwasem Hialuronowym i Kompleksem Ultra Regenerującym."
"Kwas Hialuronowy wzmocniony przez Kompleks Ultra Regenerujący gwarantują głębokie nawilżenie, dzięki czemu skóra jest chroniona przed utratą jędrności i elastyczności już w fazie oczyszczania."

Po raz kolejny skład ma się nijak do obietnic producenta. No bo gdzie tutaj jest ten kwas hialuronowy? Ja nie zauważyłam.  Nie zgadzam się też ze stwierdzeniem, że pomaga uniknąć przesuszenia skóry, skoro w składzie są substancje, które mogą ją podrażnić.

6/15 substancji, które mogą wywołać dla nas szkodę, to całkiem sporo. Jednak pamiętajcie, że każdy na dany kosmetyk reaguje inaczej i dana substancja nie musi zadziałać na każdego tak samo.

Ciekawostka:



W żelu mojego chłopaka znalazłam praktycznie identyczny skład. Nie ma w nim tylko Diethylhexyl Syringylidene Malonate i jest dodany inny barwnik. Także "only for men" ma się do tego nijak ;)

P.S. Wczoraj na zajęciach miałam poruszony temat, czy Parafina rzeczywiście jest komedogenna. Nie jest i będąc w składzie kosmetyku nie wchodzi w żadną interakcję ze skórą! Także mit obalony :)

19 komentarzy:

  1. Bardzo lubię tą markę, świetna recenzja !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super analiza składu, producent jak zawsze nabija w butelkę ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje za tak kompetentny post :) ciekawa byłam tego produktu, ale teraz sama nie wiem czy będę go testować... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. skład faktycznie mało kojący ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ Ty dużo wiesz o kosmetykach. Obserwuję i pozdrawiam! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie dużo, to nawet nie jest 1/10 tego, co bym chciała wiedzieć :D

      Usuń
  6. Fajna analiza, a co do produktu to bardzo kiepski ten skład..

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie pierwszy raz się spotykam, że dwie wersje i praktycznie identyczny skład :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tą ciekawostką na temat parafiny, to mnie zaskoczyłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Bielendą zawsze byłam na bakier i specjalnie nie jestem zaskoczona składem ;-)
    Dobra robota ;-*

    OdpowiedzUsuń
  10. A własnie miałam kupić sobie ten produkt z Bielendy ; chyba się wstrzymam ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    https://jagglam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Parafina Jest pochodna ropy naftowej i jest podejrzewana o dzialanie kancerogenne (rakotworcze). Ja do pielęgnacji twarzy staram się używać jak najbardziej naturalnych kosmetyków. Wyszło Mi to na duży Plus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam o tym, piszę tylko to, co przekazała nam wykładowczyni na zajęciach. Mówiła, że w takiej ilości, jakiej parafina występuje w kosmetykach nie zachodzi żadna reakcja ze skórą i jest to podobno potwierdzone badaniami. Mówiła też, że mogłaby się nawet pokusić, że parafina jest naturalna, no bo ropa naftowa jest surowcem naturalnym. Więc sama nie wiem co o tym myśleć.

      Usuń
  12. Fajna ta seria, bo możemy się więcej o kosmetyku dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger