×

ETYKIETY POD LUPĄ: PAESE - PUDER RYŻOWY

Dziś pod lupę biorę jeden z moich ulubionych pudrów sypkich Paese wersja ryżowa. Świetnie nadaje się do każdego typu cery i utrzymuje się cały dzień. Ale czy skład też jest równie dobry jak sam produkt? Sprawdźmy! 


Oryza Sativa(Rice) Powder(Mączka ryżowa) - w tym przypadku skrobia, działanie odżywcze, nawilżające, łagodzące, antyseptyczne, składnik naturalny
Magnesium Stearate(Stearynian magnezu) - emulgator, regulator konsystencji fazy olejowej, polepsza aplikację kosmetyku, zwiększa jego przyczepność, poprawia krycie, składnik organiczny 
Parfum - zapach 
Phenoxyethanol(Fenoksyetanol) - konserwant, chroni przed rozwojem bakterii w kosmetyku.
Ethylhexylglycerin - wspomaga działanie innych konserwantów obecnych w kosmetyku, komponent tłuszczowy

Krótki skład, jednak tak jak zawsze piszę, jeśli chodzi o alergie jest to sprawa bardzo indywidualna. Ja jestem alergikiem pod praktycznie każdą możliwą postacią i mnie ten produkt nie uczula. Również nie zapycha, ale słyszałam, że niektóre dziewczyny mają z tym problem, co jest dla mnie dziwne, bo nie ma w tym pudrze żadnych substancji komedogennych. 
Ja uważam, że skład jest naprawdę dobry. 

A Wam jak się widzi ten kosmetyk? Używałyście go kiedyś? 

17 komentarzy:

  1. Ja nie używałam ale skład ma super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię takie pudry, ale powiem szczerze że pod takim kątem jeszcze nie patrzyłam, ten ma bardzo spoko skład i chętnie bym go kupiła ;)
    obserwuje i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A warto czasem się przyjrzeć, co wkładamy do koszyka :)

      Usuń
  3. Też mam go w swoich zbiorach i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem lubię Paese, są pudry o dużo gorszym składzie i szczerze jeśli miałabym wybrać to i tak wróciłabym do tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio już kilka wpisów o nim czytam, ale jeszcze go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię markę Paese. Dużo słyszałam o tym pudrze ale nigdy go nie wypróbowałam :)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/10/odzywcze-oleo-kremy-od-lbiotica-czy.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Wolę czysty puder ryżowy, mam z kolorówki :) Bardzo się z nim lubię a phenoxyethanolu staram się unikac jeśli się da :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bieli twarzy? Też muszę wypróbować!

      Usuń
  8. Kiedyś miałam ten puder, świetnie matuje :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobry puder! Osobiście od dawna stosuję bambusowy z jedwabiem, ale oba są świetne. Dobrze i długotrwale matują, utrwalając makijaż. No i są szalenie wydaje. Dla mnie super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bambusowego nie miałam, ale słyszałam właśnie, że też dobry :)

      Usuń
  10. O ile mnie pamięć nie myli, dostałam go spory czas temu w PaeseBox :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Używam tego pudru od kilku ładnych miesięcy i jestem z niego bardzo zadowolona. Jak na kosmetyki kolorowe ma krótki i całkiem fajny skład.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ochotę kupić sobie ten puder ryżowy. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger