×

FARMONA - TEST ODŻYWKI JANTAR DLA SKÓRY GŁOWY I WŁOSÓW ZNISZCZONYCH

Włosy to temat, w którym zdecydowanie nie czuję się mocna. Poświęcam na ich pielęgnację najmniej czasu i staram się używać jak najmniejszej ilości kosmetyków, gdyż moje włosy szybko wyglądają na obciążone. Jakiś czas temu otrzymałam od firmy Farmona ich kultową odżywkę z wyciągiem z bursztynu do skóry głowy i włosów zniszczonych, jednak w nowym opakowaniu z dozownikiem. Jak jest moja opinia na jej temat? Zapraszam na dzisiejszy post! 

Buteleczka zawiera 100ml produktu. Wydaje się mało, ale już widzę, że będzie naprawdę bardzo wydajna. Jest ciemna, jednak doskonale widać, ale kosmetyku zostało jeszcze w środku. 
Producent zapewnia, że włosy będą mocne, zregenerowane, mniej podatne na wypadanie i pełne witalności. 


Odżywka zawiera substancje aktywne takie jak bursztyn, trichogen, witaminy A,E,F, d-pantenol. 
Kuracja powinna trwać co najmniej 4 tygodnie. W tym okresie produkt nakładamy codziennie u nasady, a potem wmasowujemy w skórę głowy. Nie należy jej spłukiwać. Po miesiącu możemy nakładać ją dla podtrzymania efektu 2-3 razy w tygodniu.


Produkt ma bardzo wygodny, poręczny dozownik, którym pryskamy bezpośrednio tam, gdzie potrzebujemy. Po naciśnięciu wydobywa się lekka, przezroczysta mgiełka. Odżywka absolutnie nie obciąża włosów, nie sprawia, że są tłuste oraz nie pozostawia na nich nieprzyjemnego filmu. 

Co do samego stosowania - zauważyłam, że moje włosy stały się mocniejsze, mniej wypadają, są bardziej błyszczące i lepiej się układają. Od wielu dziewczyn słyszałam, że dzięki tej odżywce włosy zaczynają rosnąć jak szalone - to okaże się w przyszłości :)

A teraz coś dla Was! 
Zachęcam Was do głosowania na mój post od 28 października do 6 listopada. Do wygrania:
1 miejsce - Trzydniowy pobyt w spa w hotelu Farmona Business&Spa dla dwóch osób
2 miejsce - Karta podarunkowa do answear.com o wartości 600 zł
3 miejsce - Karta podarunkowa do answear.com o wartości 400 zł
Jeżeli wygram, jedna z osób z najlepszym komentarzem pod tym postem na temat "Moja przemiana z Jantar" otrzyma taką samą nagrodę jak ja, w zależności od zajętego przeze mnie miejsca. 

24 komentarze:

  1. Ja nie mogę używać takich produktów u mnie musi być wszystko do spłukiwania . Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie wręcz przeciwnie, odżywki do spłukiwania strasznie obciążają mi włosy :(

      Usuń
  2. Używam mgiełki Farmony, ale nie tej. Mam też drugą o której niedługo na blogu, ale to też nie ta :)
    Nigdy nie próbowałam nic z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  3. słyszałam wiele dobrego o tej firmie, ale nic nie miałam. w sumie to mi wystarczy maska na włosy i tyle ;) ale mimo to ciekawy produkt!

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie bardzo często obciąża moje włosy. Już psikam naprawdę mało.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety jeszcze nie testowałam produktów z serii Jantar, jednak bardzo mnie ciekawią. A z tego co czytam na blogach ta odżywka jest produktem, który albo się kocha albo nienawidzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie jestem zadowolona, zobaczymy jak będzie potem :)

      Usuń
  6. Słyszałam o tej odżywce, ale nie miałam okazji jej używać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi niestety nie spasowała :( Zbyt obciążyła moje włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mi z czasem też nie zacznie obciążać, bo mam podatne włosy na takie rzeczy :/

      Usuń
  8. Również ja testuję i jestem bardzo zadowolona :)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/10/nowosc-nivea-jedwabisty-mus-do-mycia.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię wcierkę Jantar do skóry głowy :-) U mnie się świetnie sprawdza i włosy mniej wypadają, natomiast kiedy przestaję jej używać, to problem wraca...

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam ostatnio te odżywki w Biedronce. Sama zastanawiam się nad kupnem, więc Twoja recenzja dała mi kolejny powód, by jednak zdecydować się na zakup. Już wiele razy słyszałam pozytywne opinie o tych odżywkach, a że lubię produkty Tutti Frutti Farmony, to chyba się skuszę na Jantara ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi jak na razie sprawdza się dobrze, ale po komentarzach dziewczyn różnie może być :/

      Usuń
  11. Mam ją w starej starszej wersji, ale ciągle zapominam o jej używaniu

    OdpowiedzUsuń
  12. Używałam tradycyjnej wersji w formie wcierki i była super :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastanawiam się nad jej zakupem :). Wcierkę dobrze znam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam już te odzywkę i wydaje się fajna:)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś używałam szamponu Jantar i byłam z niego bardzo zadowolona. Odżywkę również chętnie przetestuję :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie http://beatypunktwidzenia.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czuję się skuszona i mam ochotę wypróbować tę odżywkę :) trzymam kciuki za wygraną ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszalam dużo dobrego o ich wcierce,odzywkę widzę pierwszy raz.lubie takie psikacze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odżywki jeszcze nie miałam, ale kilka lat temu używałam wcierki. Włosy z natury rosną mi szybko a po stosowaniu wcierki nie wyrabiałam z odrostami, szok:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger