×

ZUŻYTE KOSMETYKI - WRZESIEŃ 2016


W poprzednim miesiącu zużyłam bardzo dużo kosmetyków. Jedne jeszcze będąc w Zamościu, drugie już w Warszawie. Dlatego też zebrałam razem oba denka, bo nie chciało mi się wozić tego wszystkiego ze sobą. 

Lactacyd - Żel do higieny intymnej
Jak dla mnie zwykły produkt, miał średni skład więc raczej już go nie kupię. 

Joanna - Peeling myjący z kawą
Bardzo podobał mi się jego zapach, niestety ani dobrze nie złuszczał ani nie miał dobrego składu.

Biolaven - Krem do twarzy na noc
Bardzo przypadł mi do gustu, moja cera się z nim polubiła. Dobrze nawilżał, nie podrażniał ani nie uczulał. 

Ziaja - Mydło do rąk grapefruit z zieloną miętą
Lubię wszystkie te mydła Ziaji, maja ładne zapachy i nie wysuszają rąk. 

Eveline - Krem 8w1 na pękające pięty
Jeden z lepszych kremów do stóp, jakie miałam. Nawilżenie było czuć nawet rano. 

Veet - Krem do depilacji skóry
Ta wersja 400ml wystarczyła mi na ponad 3 miesiące. Mnie nie podrażnia, chyba że trzymam go zbyt długo, dlatego trzeba trzymać go tyle, ile jest napisane na opakowaniu. 

Semilac - Odtłuszczacz do lakieru hybrydowego
Tutaj chyba nie ma nad czym się rozpisywać, nawet nie pamiętam które to już moje opakowanie :)

Kruidvat - Orzechowy peeling do stóp
Musiałam go wyrzucić, bo skończyła się jego data ważności. Nie podobał mi się jego zapach, a działanie też nie było jakieś super. 

Mixa - Płyn micelarny skóra zaczerwieniona 
Mój ulubiony płyn do demakijażu. Świetnie koi wrażliwą, zaczerwienioną skórę i nie podrażnia oczu.

Purederm - Rice Bran Collagen Mask
Maska rozerwała mi się przy wyjmowaniu z opakowania, była tak mocna sklejona! Przez to też nie bardzo mogłam sprawdzić jej działanie. Jednak zniechęciło mnie to do tego, żeby kupić ją ponownie. 

Perfecta - 2 zabiegi, do rąk i do stóp
W zestawach są maski oraz peelingi, uwielbiam te produkty! Mają cudowne zapachy, a efekty bardzo zadowalające. 

Tołpa - Maski
 W poprzednim poście pokazywałam je w ulubieńcach, zresztą widać po zużyciu, że je lubię :)

Veet - Krem do depilacji skóry
Zużyłam ostatki, które zostały mi w Warszawie. Ta wersja sprawdza mi się tak samo, jak poprzednia. Tutaj jednak tylko 150ml. 

Skin79 - 3 step shower glow brightening mask 
Pisałam ostatnio recenzję tego produktu, uwielbiam go!

L'oreal - True match w kolorze 1.N
Średnio lubiłam ten podkład, trochę podkreślał u mnie suche skórki. Myślę, że więcej go nie kupię.

Efektima - Hydrożelowe płatki pod oczy
Super produkt, zmniejszały cienie pod oczami i niwelowały zmęczenie. 

Próbki kremów  Vichy i Iwostin
Tutaj raczej ciężko mi się wypowiedzieć, gdyż użyłam ich zaledwie po dwa razy, Przyjemne produkty. 

Catrice - Korektor liquid camouflage
W tym momencie mój ulubiony korektor, jednak mam wrażenie, że numerek 010 jest dla mnie za jasny. Następnym razem kupię ciemniejszy. 

Rimmel - Puder stay matte
Lubię ten produkt, dobrze matuje cerę. 

Jak widać sporo tych kosmetyków udało mi się zużyć w tym miesiącu. A jak u Was? 

33 komentarze:

  1. Lubię ten piling z Joanny, a także mam również odtłuszczacz Semilac. Używam żeby lakier zwykły lepiej się trzymał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się też polubiłam z biolavenem tylko mam wersje na dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Peeling z Joanny również mam, jednak inną wersję zapachową. Też niestety nie jestem z niego zadowolona, działanie średnie a skład bardzo kiepski.

    OdpowiedzUsuń
  4. płatki pod oczy kupuje nałogowo :-D na korektor w końcu muszę się skusić :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kawowy peeling z Joanny jeszcze czeka u mnie w zapasie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Płynny kamuflaż Catrice - mój ulubiony korektor:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Płatki żelowe pod oczy zbawienie w czasie jesieni na ciągle worki pod oczami i nie wyspanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam Lactacyd od bardzo dawna i jak dla mnie jest to naprawdę bardzo fajny produkt. Jednak zawsze jest to niebieska wersja, więc nie wiem, może czymś się różnią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi mi o to, że Lactacyd ma po prostu niezbyt dobry skład, dlatego będę szukać czegoś lepszego :)

      Usuń
  9. Hydrożelowe płatki pod oczy mnie kuszą, przydałoby się zniwelować nieco cienie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam tylko peeling z Joanny, ale inne wersje zapachowe.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja z kolei uwielbiam Lactacyd ♥ mnóstwo żeli intymnych mnie uczulało, sprawiało dyskomfort, a ten jako jedyny nie ♥ Ale wiadomo kazdy lubi co innego :D Peeling kawowy lubiłam ale bardziej za zapach niż działanie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no widzisz, to dobrze, że Ci odpowiada :D

      Usuń
  12. Odtłuszczacz do lakieru hybrydowego od Semilac jest zdecydowanie moim numerem jeden i nie wyobrażam sobie bez niego pracy. :) Jestem bardzo ciekawa tej maseczki z Skin79.

    Dodaję Twój blog do obserwowanych,
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dopiero kupiłam kamuflaż z Catrice, a już go pokochałam ;) I czasem mi sie wydaje, że najjaśniejszy wciąż jest za ciemny :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że to ja jestem mega blada :D

      Usuń
  14. Ziaja to jak dla mnie numer <3 Pozdrawiam z Madrytu!

    www.ladyagat.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę się rozejrzeć za tym korektorem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Krem Biolaven jest super <3 ja bardzo lubię ich kosmetyki :) Właśnie taki ale na dzień wylądował w moich nowościach ! <3 Obserwuję . :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niezłe denko :) Dla mnie odtłuszczacz z Semilaca jest najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sporo tego, maseczka ryżowa najbardziej mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. laktacyd to moj ulubieniec od lat. Puder z Rimmela kocham! a z podkladem z Loreala nie polubilam sie bo dla mnie najjasniejszy odcien jest za ciemny. nie zmienia faktu ze daje on jednak ladne wykonczenie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też jest minimalnie za ciemny, taki już nasz los bladziochów :D

      Usuń
  20. Bardzo dużo się tego uzbierało! Kilka produktów z tego posta miałam, a na kilka nawet przymierzam się do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też lubiłam ten puder w kamieniu z Rimmela, jeśli zaś chodzi o Biolaven to nie odpowiada mi zapach tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy lubi zapach lawendy, mi akurat nie przeszkadza:)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger