×

Etykiety pod lupą: AA Krem-żel do mycia twarzy - cera atopowa


Przygotowywanie postów z serii "Etykiety pod lupą" sprawia mi najwięcej frajdy. Bardzo lubię te wpisy, mam nadzieję, że Wam też się podobają. Dzisiaj pod lupę biorę Krem-żel do mycia twarzy dla cery atopowej od AA. Zapraszam do lektury! 
Na wstępie powiem, że nie mam cery atopowej, ale alergiczną, suchą i wrażliwą, więc taki typ kosmetyku jak najbardziej sprawi się przy takim rodzaju skóry.
"Baza myjąca bez dodatku mydła zawiera naturalne oleje, dzięki czemu nie narusza hydrolipidowej bariery ochronnej naskórka. Zawarte w żelu cenne związki lipidowe zapobiegają przesuszeniu skóry, intensywnie ją regenerują i chronią. Bogaty w kwas glicyryzynowy ekstrakt z lukrecji oraz alantoina i D-pantenol łagodzą podrażnienia. przywracając skórze komfort."


Aqua - woda
Paraffinum Liquidum(parafina,olej mineralny) - emolient, bezbarwna ciecz tworząca na powierzchni skóry film ochronny, zapobiega utracie wody. Na studiach dowiedziałam się, że parafina w takich ilościach, jakich jest dodawana do kosmetyków nie wchodzi w żadną reakcję ze skórą i nie jest komedogenna ani kancerogenna. Ponadto jest bardzo polecana przy skórze suchej, alergicznej i AZS.
Cocamidopropyl Betaine(kokamidopropylbetaina) - detergent, łagodny środek myjący, jednak w połączeniu z SLS/SLES może przesuszyć skórę(w tym przypadku nie). U niektórych osób może powodować alergię.
Ammonium Lauryl Sulfate(laurylosiarczan amonu) - substancja myjąca, stosowany sam może zatykać pory, drażnić skórę, w mieszaninach zazwyczaj nie wykazuje takiego działania(tutaj zmieszany właśnie m.in. z cocamidopropyl betaine)
Glycerin(gliceryna) - substancja długotrwale nawilżająca, ma działanie regenerujące i łagodzące
Acrylates Copolymer(kopolimer akrylowy) - czynnik powłokotwórczy, wiąże substancje czynne w kosmetyku, dobrze tolerowany przez skórę
Sodium Polyacrylate(poliakrylan sodu) - tworzy film na powierzchni skóry, zmiękcza, wygładza 
Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil(olej jojoba) - emolient, zapobiega przesuszeniu skóry, może zatykać pory(wiadomo, że nie u wszystkich rożne oleje się sprawdzają)
Trideceth-6 - substancja myjąca, powierzchniowa czynna, zazwyczaj dobrze tolerowana przez skórę 
Borago Officinalis Seed Oil(olej z nasion ogórecznika lekarskiego) - działa pielęgnująco i wygładzająco, tworzy ochronny film, nadaje się dla dzieci
Glycyrrhiza Glabra Root Extract(ekstrakt z lukrecji gładkiej) - przeciwutleniacz, ma działanie bakteriobójcze, przeciwzapalne, antyalergiczne 
Panthenol(pantenol) - prowitamina B5, działa łagodząco i nawilżająco
Polyester-7 - substancja syntetyczna, mikroplastik, reguluje lepkość kosmetyku, działa filmotwórczo, może być niebezpieczny dla organizmu, ale nie jest to poparte żadnymi badaniami 
Neopentyl Glycol Diheptanoate - emulgator pochodzenia chemicznego, zmiękcza skórę, zwiększa lepkość kosmetyku 
Arginine(arginina) - substancja zatrzymująca wilgoć, bierze udział w syntezie kolagenu, naprawia uszkodzony naskórek
Ethylhexyl Stearate(stearynian oktylu) - emolient, substancja zmiękczająca i pielęgnująca skórę
Dicaprylyl Carbonate - skłanik pochodzenia roślinnego, zmiękcza skórę, dobrze się rozprowadza i słabo rozpuszcza 
Allantoin(alantoina) - pochodna mocznika, działa regenerująco i nawilżająco, łagodzi, bardzo delikatny dla skóry dorosłych jak i dzieci, polecana dla osób z AZS
Decylene Glycol - substancja syntetyczna, pomaga w wiązaniu innych składników
1,2-Hexanediol - konserwant, działa przeciwbakteryjnie, nie znalazłam potwierdzonych badań na temat jego szkodliwości 
Phenoxyethanol - konserwant, w książkach i internecie piszą o nim totalne bzdury i wcześniej, nie mając większej wiedzy sama pisałam o nim źle. Otóż okazuje się, że substancja ta nie ma właściwości kancerogennych oraz komedogennych i jest to potwierdzone badaniami. Należy do jednego z tańszych konserwantów, rzadko uczula(alergia wystąpiła u niewielkiej liczby badanych osób), w porównaniu do nowszych, dużo droższych. Jest wręcz wskazany dla alergików oraz dzieci.
Polyglyceryl-3 Caprate - emulgator, ma właściwości nawilżające
Butylene Glycol(glikol butylenowy) - rozpuszczalnik, odpowiada za prawidłowe nawilżenie, bardzo dobrze tolerowany przez skórę

Powiem tak, jeżeli chodzi o obietnice producenta to substancje podane na opakowaniu rzeczywiście występują w składzie. Zawiera kilka nieładnych kwiatków, jednak akurat ze składnikami tutaj występującymi nie powinie nikomu zrobić krzywdy. Mówię nie powinien, bo nigdy nie mamy pewności, czy coś nie zadziała na nasz organizm drażniąco. Owszem. występują tu konserwanty, ale musimy też pamiętać, że produkty w pełni naturalne średnio nadają się dla osób ze skórą atopową, gdyż kosmetyki naturalne znacznie częściej uczulają. Uważam, że żel ten jest dobry, chociaż u mnie przy drobnych zmianach występowało w tych miejscach lekkie pieczenie (podejrzewam, że to przez któryś z zaznaczonych na czerwono składników lub któregoś z olejów). W każdym bądź razie polecam ten kosmetyk!  


Używałyście kiedyś tego żelu? Znowu eksperymentuję trochę z blogiem, jak Wam się podoba nowy wygląd, może być?

35 komentarzy:

  1. Nie przekonał mnie ten żel ze względu na zawartość tych kilku czerwonych składników. Bałabym się, że podrażni moją skórę. A co do bloga to świetna zmiana, bardzo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no to jest produkt przeznaczony dla osób z problemami skórnymi, więc nie powinien nic takiego powodować, inaczej byłby pewnie wycofany ze sprzedaży. Dziękuję :)

      Usuń
  2. Nigdy nie używałam tego żelu. A co do wyglądu bloga bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Większość źle reaguje na parafinę, gdy tylko ją zobaczą w składzie. Ja mam skórę suchą i mnie ona krzywdy nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i niepotrzebnie, w internecie można się dużo głupot naczytać :)

      Usuń
  4. Skład taki sobie, ale ja bardzo lubię takie kremowe żele do mycia twarzy :) Moja buzia jest sucha i wrażliwa, dużo lepiej wygląda po takiej delikatnej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem skład jest dobry :) Ja też wolę zdecydowanie delikatną pielęgnację!

      Usuń
  5. Ja mimo wszystko i tak go nie wypróbuję, żele do mycia twarzy bardzo podrażniają mi oczy nawet jeśli są delikatne. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie myję oczu żelem, więc nie wiem jak ten by się spisał w takiej kwestii :)

      Usuń
  6. Lubię te wpisy! :) Czyli mówisz, że fenoksyetanolu się nie należy bać? :) Muszę w wolnej chwili poszukać jakiś artykułów naukowych na jego temat. Wygląd śliczny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie ostatnio miałam wykład na ten temat. Niestety podobno badania potwierdzające tą tezę są dostępne tylko w anglojęzycznej literaturze, na polskich stronach nigdzie o tym nie znajdziemy :( Dziękuję :)

      Usuń
    2. Tak podejrzewałam, że artykuły będą tylko po angielsku dostępne... to samo miałam robiąc referat o nanocząstkach leczących raka, więc wiem, jak ciężko się takie rzeczy czyta :P. Ale może w ferie znajdę chwilę czasu i cierpliwości do czytania :PP

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz suchą/wrażliwą/alergiczną skórę, to warto spróbować :)

      Usuń
  8. Nie próbowałam tego produktu nigdy, ale muszę spróbować
    Zapraszam do mnie duuuzo recenzji kosmetycznych kosmetycznyswiat1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Kosmetyki AA były jednymi z pierwszych które zaczęły mnie uczulać ; ( więc nie sięgam po nie od czasów gimnazjum; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało prawdopodone jest, żeby kosmetyki z tej serii uczuliły, są przeznaczone właśnie dla cery alergicznej :)

      Usuń
  10. O tym produkcie marki AA jeszcze nie słyszałam, ale świetnie wszystko wyjaśnione ze składem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się dobrze wszystko wyjaśniać :)

      Usuń
  11. nie miałam ale mm przetestowałabym ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam produktu, ale chyba nie jest odpowiedni dla mnie.. Jakoś mnie nie kusi :)
    Wygląd bloga bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No takie produkty nie są przeznaczone dla każdego :) Cieszę się :)

      Usuń
  13. Dawno już nie miałam nic z tej marki, nie wiedziałam że tak bardzo poszerzyli asortyment

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem w sumie od kiedy jest ta linia :)

      Usuń
  14. Nie używałam tego kosmetyku, nie jest przeznaczony dla mojej cery. Ale skład wyszedł całkiem w porządku. Zmiany na blogu na wielki plus :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam atopowej skóry więc produktu nie znam. Wygląd bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Długo nie używałam nic z firmy AA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nic więcej nie miałam oprócz tego żelu :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger