×

Etykiety pod lupą: Lirene peeling enzymatyczny z morską algą

Wiem, że ostatnio trochę zaniedbuję bloga, ale tak jak Wam mówiłam - wszystko przez sesję. Dzisiaj miałam już pierwsze zaliczenie i obiecuję Wam, że jeszcze tylko kilka dni i wszystko wróci z powrotem do normy :) Postaram się wtedy też nadrobić wszystkie Wasze wpisy i przejrzeć blogi nowych czytelników. Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku! Teraz trochę więcej mnie na instagramie, także gorąco tam Was zapraszam, bo będę dodawała sporo ciekawych rzeczy no i możecie śledzić na bieżąco co u mnie.
Jedna z czytelniczek podsunęła mi pomysł przeanalizowania składu popularnego peelingu enzymatycznego do Lirene, który swoją drogą kiedyś sama stosowałam i całkiem lubiłam. A jak wypada w etykietach pod lupą? 
Skład
wprowadzam oznaczenia:
składniki naturalne, składniki pochodzenia chemicznego, uwaga, substancje które mogą, ale nie muszą być szkodliwe 
Aqua - woda 
Glycerin(gliceryna roślinna) - substancja długotrwale nawilżająca, ma działanie regenerująco i łągodzące, zbyt duże stężenie pozostawia uczucie lepkości na skórze. Na niektóre osoby może działać komedogennie, jednak jest bezpiecznym składnikiem 
Parraffinum Liquidum(parafina) - kontrowersyjny składnik o którym pisałam tutaj. Teoretycznie nie powinna być komedogenna, jednak osoby z cerą tłustą powinny uważać, gdyż wiele cer niestety zapycha. Nie uczula
Polyacyrylamide(poliakrylamid) - polimer otrzymywany przez polimaryzację akrylamidu. Sam akrylamid jest szkodliwy i ma działanie kancerogenne, dlatego jest ryzyko, że polyakrylamid ma w sobie cząsteczki akrylamidu, więc może mieć działanie rakotwórcze. Moim zdaniem lepiej nie ryzykować 
C13-14 Isoparaffin - mieszanina węglowodorów ropy naftowej, emolient, podobne działanie jak parafina 
Laureth - 7 - substancja powierzchniowo czynna, usuwa zanieczyszczenia, bezpieczna w kosmetykach
Alcohol(alkohol etylowy) - działa antybakteryjnie i wysuszająco, należy do tych "złych" alkoholi
Ethylhexylgliceryn - substancja wspomagająca działanie konserwantów, a konkretnie phenoxyethanolu, nie jest szkodliwa 
Papain(papaina) - enzym, który występuje w niedojrzałych owocach papai, ma właściwości rozjaśniające, redukujące przebarwienia. Dodawana do produktów złuszczających 
Butylene Glycol - rozpuszczalnik, odpowiada za prawidłowe nawilżenie, bardzo dobrze tolerowany przez skórę, ale uwaga - może zapychać 
Propylene Glycol - rozpuszczalnik, może wysuszać skórę, drażniący 
Lecithin(lecytyna) - naturalny składnik mający właściwości nawilżające, regenerujące, jest także emolientem. Może uczulać 
Vaccinium Myrtillus Fruit/Leaf Extract(wyciąg z borówki czarnej) - ma działanie antybakteryjne, nawilżające, odżywcze
Saccherum Officinarum(Sugar Cane) Extract(wyciąg z trzciny cukrowej) - działanie nawilżające, odżywiające, przeciwzmarszczkowe 
Polygonatum Multiflorum(Solomon's Seal) Rhizome/Root Extract(wyciag z korzenia kokoryczki) - ekstrakt z jakiejś dziwnej rośliny, która chyba występuje tylko w kosmetykach Lirene (przynajmniej innych nie znalazłam), ma działanie regenerujące, ogólnie mało jest informacji na jej temat 
Cupressus Sempervirens(Cypress)Seed Extract(wyciąg z szyszek cyprysa) - ma działanie przeciwstarzeniowe, ściągające, ujędrniające 
Arnica Montana(Arnica) Extract(ekstrakt z arniki górskiej) - działanie przeciwzapalne, uszczelnia naczynia krwionośne 
Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride - działa wygładzająco, odżywczo, częściowo ma pochodzenie roślinne
Hydroxyethylcellulose - zagęstnik pochodzenia chemicznego 
Acer Saccharum(Sugar Maple)Extract(wyciąg z klonu srebrzystego) - ma działanie złuszczające, poprawiające koloryt 
Citrus Medica Limonum(Lemon)Extract(ekstrakt ze skórki cytryny) - składnik aktywny, ma działanie wygładzające, zmiękczające, rozjaśniające, przeciwzapalne
Citrus Arantium Dulcis(Orange)Extract(ekstrakt ze słodkiej pomarańczy) - ma działanie przeciwutelniające, łagodzące
Codium Tomentosum Extract(wyciąg z alg codium tomentosum) - działanie nawilżające, ochronne, zmiękczające
Phenoxyethanol - konserwant pochodzenia chemicznego, nietoksyczny, nie uczula i nie jest kancerogenny 
Parfum - zapach, może uczulać
Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde - substancja zapachowa, może uczulać 
Linalool - substancja zapachowa, może uczulać 
Buthylphenyl Methylpropional - substancja zapachowa, może uczulać 
Hexyl Cinnamal - substancja zapachowa, może uczulać 
Alpha-Isomethyl Ionone - substancja zapachowa, może uczulać
Limonene - substancja zapachowa, może uczulać
Cl 16035 - barwnik

Sporo chemii, dużo przedziwnych substancji aktywnych, o których ciężko było cokolwiek znaleźć. no i kilka nieładnych kwiatków. Ponadto sporo substancji zapachowych, więc średnio nadaje się dla osób wrażliwych i alergików(mi krzywdy nie zrobił na szczęście). No same podsumujcie :)

Jeżeli macie propozycje produktów, które mają znaleźć się w "etykietach pod lupą" piszcie śmiało. 
Buziaki! 

40 komentarzy:

  1. Alterra serum do twarzy weź pod lupę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jeżeli skład Ci nie przeszkadza, to moim zdaniem działa całkiem dobrze.

      Usuń
  3. Używałam jedynie wersji fioletowe peeling gruboziarnisty. Swego czasu był moim ulubieńcem ale nie wiem jak tam było ze składem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go miałam, niestety wtedy jeszcze nie znałam się aż tak na składach, ale podejrzewam, że to było coś podobnego :D

      Usuń
  4. miałam na niego chęć. z reguły produkty z podobnym składem krzywdy mi nie robiły, ale obawiam się tego alkoholu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi on krzywdy też nie zrobił, ale już jestem tak nastawiona do tych wszystkich składów, że więcej na pewno go nie kupię :D

      Usuń
  5. Bardzo lubię tą serię na Twoim blogu :) Skąd czerpiesz dane o składnikach kosmetyków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Głównie w książkach, z tego co mamy na studiach, czasem w internecie, ale wtedy szukam jakichś publikacji i badań żeby mieć pewność. Teraz już tyle analizuję, że stworzyłam sobie sama swój plik z różnymi składnikami i po prostu tam sięgam po te, które już się przewinęły :)

      Usuń
  6. jakoś lirene mi nie podchodzi, więc nie skusiłabym się i tak;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja najchętniej i tak sprawdzam na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to nie chodzi o sprawdzanie na sobie, przecież skład widać jaki jest :D

      Usuń
  8. Nie sądziłam że w Lirene jest tak nieciekawy skład; (

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś mnie nie przekonuje, właściwie cała marka mnie nie pociąga ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. oj Lirene zawsze potrafi ładnie nafaszerowac sowje kosmetyki, ale mi one nie szkodza ;)C ałkiem je lubię ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no każdy ma tam jakaś swoją opinię wyrobioną, kiedyś całkiem lubiłam ten peeling, ale teraz na pewno już bym po niego nie sięgnęła :)

      Usuń
  11. Oj skład mnie jakoś nie zachęcił;/
    Super post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic dziwnego, nie wygląda najlepiej :D

      Usuń
  12. No i niestety mój ulubieniec tak kiepsko wypadł. To chyba jak go zdenkuję to sięgnę po Sylveco. Dziękuję za analizę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylveco podobno fajny, sama go jednak nie miałam :) Proszę bardzo, dla mnie to przyjemność :D

      Usuń
  13. ja ostatnio dostalam paczkę od lirene to przetestowania, ale jeszcze im się nie przyglądałam ;) .

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi takie składy krzywdy nie robią ale akurat ten peeling średnio mnie kusi ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale długi skład - nic dobrego to nie wróży :( Ale mi jeszcze żaden kosmetyk krzywdy nie zrobił. Mam peeling z Lirene gruboziarnisty i drobnoziarnisty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi teoretycznie też rzadko kiedy coś szkodzi tak na pierwszy rzut oka, ale większość substancji niestety jest ogólnie szkodliwa dla naszego organizmu, to wcale nie musi być widoczne gołym okiem :) Dlatego tak przestrzegam, żeby czytać co się kupuje!

      Usuń
  16. Nie znam się na składach, ale samo to, że jest taki dług zniechęca :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Niezachęcający ten skład ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja polecam peeling enzymatyczny z yoskine. Daje radę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię kosmetyki Lirene, szkoda że skład nie zachęca :/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger