13:52

Pixie cosmetics - naturalne produkty do makijażu


Wprowadzenie do swojego życia naturalnych produktów nie powinno zatrzymywać się tylko na pielęgnacji, ale dotyczyć także tych do makijażu - bo przecież właśnie takie najdłużej mamy na swojej twarzy. Sama dobra pielęgnacja nie przyniesie tak dobrych efektów, jak jest także w przypadku kolorówki. W tym roku chciałabym właśnie sięgać po jak najwięcej takich, jednak jest trudne, mając tak pokaźną kolekcję szminek, cieni czy produktów do konturowania. W grudniu skorzystałam z promocji na stronie Pixie cosmetics i w cenie 130zł udało mi się zakupić 3 produkty - mineralny podkład, korektor oraz pędzel. Chcecie wiedzieć, czy jestem z nich zadowolona?
Pixie cosmetics to polska firma produkująca kolorowe kosmetyki opierające się wyłącznie na naturalnych i przyjaznych skórze składnikach. W ich ofercie znajdziemy m.in. podkłady, korektory czy róże.

Podkład mineralny Amazon Gold Mineral Foundation w odcieniu Cashmere 

Od producenta 
"Lekki, jedwabisty podkład mineralny w pudrze, stworzony z dodatkiem złota koloidalnego oraz naturalnej białej glinki z lasów amazońskich, wyjątkowo bogatej w sole mineralne, makro i mikroelementy. Zapewnia dobre krycie, gwarantując jednocześnie bardzo naturalny efekt makijażu. Idealnie stapia się ze skórą, subtelnie ją rozświetla, sprawiając, że cera jest ujednolicona, wygląda zdrowo i promiennie."

Skład
Mica, Titanium Dioxide, Zinc Oxide, Zinc Stearate, Kaolin, Silica, Gold, (+/-) CI 77492, CI 77491, CI 77499

Moja opinia
Kolor Cashmere przeznaczony jest do karnacji od bardzo jasnej do jasnej w tonacji ziemistego beżu i faktycznie bardzo ładnie wtapia się w moją cerę i pasuje kolorystycznie. Opakowanie zawiera 6,5g produktu, więc naprawdę sporo, a takie podkłady są bardzo wydajne. Nie tworzy efektu maski, daje ładne, pudrowe wykończenie i efekt rozświetlonej cery. Moim zdaniem krycie jest średnie - ostatnio moja cera trochę się pogorszyła i nie do końca radził sobie ze wszystkimi mankamentami bez użycia dodatkowego korektora, jednak to też zależy, ile warstw produktu nałożymy. Być może wynikało to z tego, że miałam dosyć poważne zmiany zapalne, a takie czymkolwiek jest ciężko zatuszować. Co do trwałości to jest dosyć dobra, ale znam produkty, które zdecydowanie lepiej się utrzymują. Myślę, że to też może wynikać z tego, jaki krem kładziemy pod makijaż - ja obecnie używam Vianka z serii odżywczej + kremu z filtrem, więc zobaczymy, jak sprawdzi się z innym produktem. Generalnie dałabym mu takie mocne 4/5. Warto wcześniej zamówić sobie kilka próbek na przetestowanie z różnymi odcieniami, bo gama kolorów jest naprawdę bardzo bogata. Jego regularna cena to 89zł.

A tutaj macie efekt przed i po zaaplikowaniu podkładu
 

Pędzel do makijażu flat top buffing brush

Od producenta
Pędzel idealnie współpracuje z wszelkimi kosmetykami o konsystencji kremowej, żelowej, płynnej lub w postaci pudru sypkiego i prasowanego. Jest niezastąpiony podczas nakładania podkładów do twarzy o płynnej lub kremowej konsystencji oraz kosmetyków mineralnych. Charakterystyczny, płaski kształt główki pędzla oraz bardzo delikatne i gęste włosie sprawiają, że kosmetyk zostaje rozprowadzony gładko, równomiernie, gwarantując efekt nieskazitelnego, wtopionego w skórę makijażu. Skóra zachowuje swoją fakturę, a efekt makijażu jest naturalny.

Moja opinia 
Pędzel wykonany z syntetycznego włosia świetnie sprawdza się nie tylko w nakładaniu sypkich produktów, ale także tych kremowych. Wraz z powyżej opisanym podkładem tworzy idealną całość. Równomiernie i dokładnie rozprowadza go po całej twarzy. Wystarczy niewielką ilość podkładu okrężnymi ruchami wprasować w pędzel, a następnie okrężnymi ruchami albo ruchami stemplowania nałożyć na cerę. Daje nieskazitelny, naturalny efekt. Jestem z niego bardzo zadowolona! Jego cena regularna niestety jest wysoka, bo kosztuje 144zł, dlatego bardzo się cieszę, że udało mi się kupić wszystkie te produkty -70%. Wtedy był dostępny zestaw podkład+pędzel za 169zł minus 70% przy zakupach powyżej 200zł no to pomyślcie. Obecnie taki zestaw kupicie właśnie za 169zł,więc naprawdę się mega opłaca! 

Korektor pod oczy reviving under eye concealer w kolorze 00 -creme brulee

Od producenta
Całkowicie naturalny korektor pod oczy, który doskonale koryguje niedoskonałości, neutralizuje i rozjaśnia przebarwienia skóry. Znakomicie kryje cienie pod oczami, utrwala makijaż oczu na cały dzień. Zawiera witaminę A (retinol), witaminę E oraz witaminę C. Zawarta w składzie gliceryna roślinnego pochodzenia, na skórze tworzy ochronny film i nawilża skórę.

Skład
Ricinus Communis Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Kaolin, Titanium Dioxide, Mica, Hydrogenated Coco-Glycerides, Sucrose Tetrastearate Triacetate, Cera Alba, Candelilla Cera, Copernicia Cerifera Cera, Squalane, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Glycerin, Ascorbyl Palmitate, Retinyl Palmitate, Parfum, +/-[ CI 77492, CI 77491, CI 77499]

Moja opinia
Kolor 00-creme brulee odpowiedni jest dla karnacji bladych i bardzo jasnych. Świetnie sprawdza się nie tylko pod oczy, ale także do maskowania drobnych niedoskonałości cery. Nie mamy podanej dokładnej pojemności, ale produkt ma spore opakowanie i po miesiącu regularnego używania praktycznie nie widać śladów zużycia. Absolutnie nie waży się, bardzo dobrze tuszuje cienie pod oczami, a krycie także można stopniować. Dawno nie miałam tak dobrego korektora! Daję mu 5/5. Jego regularna cena to 48zł, ale często robią promocje za 19,99 więc warto polować! 

A tutaj efekt przed i po nałożeniu korektora


Znacie produkty Pixie cosmetics? Ja jestem naprawdę zadowolona:) Teraz zamówiłam próbki Lily Lolo, więc zobaczymy jak tamte się sprawdzą. 

48 komentarzy:

  1. Nie znam tych produktów, jeszcze nie miałam mineralnych kosmetyków kolorowych... jak zużyję moje drogeryjne, na pewno po nie sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszała juz troche o tych kosmetykach jeszcze nie dane mi było ich uzywac

    OdpowiedzUsuń
  3. efekt zauważalny z chęcią wypróbuje
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten korektor - mam wszystkie 4 kolory!
    00 mieszam z 01 i mam idealny duet pod oczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też właśnie chyba kupię jeszcze 01 :)

      Usuń
  5. Nie miałam okazji używać tych kosmetyków, ale ciekawi mnie ten korektor pod oczy :D Wygląda naprawdę super i jak będzie na niego promocja to chyba się nim zainteresuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobry :)

      Usuń
  6. Bardzo delikatny i świeży efekt zostawiają na skórze, podoba mi się to! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam nigdy nic z ich firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przejrzeć ich ofertę, może akurat coś Ci się rzuci w oczy :)

      Usuń
  8. Niestety nie znam Pixie, ale bardzo chętnie bym poznała ;) Efekt daje bardzo ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz miała kiedyś okazję to koniecznie! :)

      Usuń
  9. Korektor mnie ciekawi, ale w zapasie chyba z 5 innych :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Podkład miałam okazję kiedyś wypróbować dzięki próbkom.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam próbki i były fajne, ale u mnie lepiej sprawdza się Lily Lolo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zamówiłam próbki Lily Lolo więc zobaczę jak będzie u mnie :)

      Usuń
  12. Podkład bardzo dobrze znam, używam od dłuższego czasu. Ostatnio dostałam próbkę pudru rozświetlającego i jestem zachwycona. Ten korektor także mnie kusi, efekt jest świetny. Ogólnie rzecz mówiąc marka ma świetne produkty. Szkoda tylko, że ceny troszkę wysokie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O puder rozświetlający musi być mega! :) No właśnie, dlatego warto polować na takie okazje, normalnie za te 3 rzeczy zapłaciłabym znacznie więcej.

      Usuń
  13. Mam próbki podkładów tej firmy, ale jakoś kiepsko u mnie wyglądają, tak sucho. Przy AM nic takiego się nie dzieje. Może na wiosnę dam im jeszcze jedną szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam właśnie, że minerały trochę inaczej zachowują się zimą i coś w tym chyba jest, bo u mnie AM też inaczej się sprawuje wiosną czy latem, a inaczej teraz :)

      Usuń
  14. A ja muszę sobie zamówić próbki i zobaczyć czy się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiele słyszałam, ale jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejrzyj ofertę, może akurat coś Ci wpadnie w oko :)

      Usuń
  16. Jak wykończę drogeryjną kolorówkę, to na pewno sięgnę po któryś z kosmetyków Pixie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam to zrobić jak wykończę drogeryjną kolorówkę, ale chyba wieki by mi to zajęło haha :D

      Usuń
  17. Z podkładu zamówię sobie próbki aby zobaczyć jak się będą prezentować u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam o tych produktach i firmie :) Kosmetyki naturalne są najlepsze ! :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiałam ich dwie pierwsze formuły. Były idealne dla mojej skóry pod względem koloru jak i trwałości...obecne nie przypadły mi tak bardzo do gustu chociaż nie próbowałam jeszcze tej najnowszej:) Fajnie, że u Ciebie się sprawdziły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja wcześniej niestety nie miałam z nimi styczności. Tak jak napisałam z trwałością właśnie tutaj jest średnio, ale popróbuję jeszcze z innym kremem :)

      Usuń
  20. Sporo czytałam, ale nie miałam jeszcze okazji testować ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Minerały to czary, naprawdę :)
    Ja uwielbiam Annabelle Minerals :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Ja też bardzo lubię!

      Usuń
  22. Diano, która marka podkładów mineralnych najlepiej u Ciebie się sprawdziła? Lily Lolo, Pixie czy Anabelle Minerals? Chodzi mi zwłaszcza o trwałość i krycie? Znam LL (dla mnie za słabe krycie), dużo dobrego słyszałam o AM, a strasznie jestem nakręcona na Pixie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lily Lolo mam tylko próbkę, która jest dla mnie za jasna, więc ciężko jest mi ocenić :) Zarówno z AM i Pixie jestem zadowolona, oba mają moim zdaniem krycie średnie (chyba AM wersja kryjąca jest troszkę lepsza od Pixie pod tym względem). Jeżeli chodzi o trwałość to zauważyłam, że u mnie to zależy od tego, jakiego kremu pod makijaż używam. Pod niektórymi minerały trochę się
      "ciastkują", więc trzeba sobie dobrać odpowiedni. Ale generalnie znacznie częściej używam Pixie i jestem zachwycona, jakoś przyjemniej mi się go używa po prostu :D

      Usuń
    2. To mnie namówiłaś :) muszę jakoś zdobyć to Pixi:) Pomyślę też o tym kremowaniu, przydatna informacja :)

      Usuń
    3. Jak przetestujesz to daj znać co sądzisz :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger