×

Vianek odżywczy płyn micelarny - tonik 2 w 1


Przede mną sesja, jest tyle tego wszystkiego, że nie mam pojęcia jak się do tego zabrać. Dlatego też ostatnio zaniedbuję Wasze blogi, po prostu brakuje mi czasu. Ciężko jest mi także sprawie odpisywać na komentarze, ale staram się i mam nadzieję, że uda mi się posty dodawać nadal regularnie. Mam nadzieję, że rozumiecie :) Dzisiaj napiszę trochę o odżywczym płynie micelarnym (i jednocześnie toniku) z Vianka. Zapraszam! 

Vianek to polska firma, którą maniaczki naturalnej pielęgnacji na pewno dobrze znają. Ich seria odżywcza, z której pochodzi właśnie płyn micelarny przeznaczona jest dla każdego typu cery. 

Od producenta
"Delikatny preparat łączy w sobie funkcje płynu micelarnego, skutecznie usuwającego makijaż oraz toniku o działaniu nawilżającym i kojącym. Przeznaczony do każdego rodzaju cery. Dzięki zawartości oleju rokitnikowego, oleju z pestek moreli i lecytyny sojowej, odżywia i pozostawia ochronną warstwę, która zapobiega przesuszeniu skóry. Ekstrakt z nagietka i panthenol łagodzą podrażnienia i przywracają komfort skórze po demakijażu."


Produkt ważny jest 3 miesiące od otwarcia, jednak myślę, że to akurat nie jest problem, bo takie produkty zazwyczaj bardzo szybko schodzą(przynajmniej u mnie). W tej chwili moja butelka jest na wykończeniu, a używam go od jakiegoś 1,5 miesiąca. Jego cena to ok. 17 zł za 200ml. Moim zdaniem jest to świetny koszt patrząc na skład kosmetyku. 


Skład
Aqua - woda
Decyl Glucoside - łagodna substancja myjąca, uznawany za jeden z najłagodniejszych środków powierzchniowo czynnych
Glycerin(Gliceryna) - substancja długotrwale nawilżająca, ma działanie regenerujące i łagodzące
Calendula Officinalis Flower Extract(Ekstrakt z nagietka lekarskiego) - ma działanie przeciwzapalne, nawilżające, regenerujące, przeciwzapalne
Propanediol - otrzymywany z kukurydzy naturalny konserwant, świetnie nawilża
Panthenol - prowitamina B5, działa łagodząco i nawilżająco
Prunus Armeniaca Kernel Oil(Olej z pestek moreli) - zmiękcza i wygładza skórę, tworzy film zapobiegający odparowywaniu wody z naskórka 
Hippophae Rhamnoides Oil(Olej z rokitnika) - przyspiesza gojenie ran, poprawia koloryt, działa antyoksydacyjnie 
Lecithin(Lecytyna) - poprawia nawilżenie skóry
Citric Acid(Kwas cytrynowy) - ma działanie złuszczające, poprawia koloryt i rozjaśnia
Phytic Acid(Kwas fitowy) - regulator pH oraz pełni rolę konserwującą, rozjaśnia, lekko złuszcza, ma działanie antyoksydacyjne 
Cocamidopropyl Betaine - łagodna substancja myjąca, badania które zostały przeprowadzone nie są w stanie stwierdzić czy substancja ta powoduje podrażnienia, jednak są rzesze osób, które uważają, że składnik ten uczula 
Benzyl Alcohol - alkohol aromatyczny, uznawany za naturalny konserwant, jednak alergicy powinni na niego uważać
Parfum - zapach
Dehydroacetic Acid - bezpieczny konserwant
Benzyl Salicylate - składnik kompozycji zapachowej, alergicy powinni na niego uważać 
Hexyl Cinnamal - składnik kompozycji zapachowej imitujący zapach jaśminu, alergicy powinni na niego uważać 
Lilial - składnik kompozycji zapachowej, alergicy powinni na niego uważać
Coumarin - składnik kompozycji zapachowej, imituje zapach suszonej trawy

Moja opinia
Zacznę od tego, że "2 w 1 płyn micelarny i tonik" to zwykły chwyt marketingowy, ponieważ każdy płyn micelarny można używać jako toniku. Poza tym produkt bardzo dobrze mi się sprawdza. Świetnie zmywa makijaż, nie wysusza skóry - nie mam po nim uczucia ściągnięcia mimo bardzo suchej skóry. Nie podrażnia, absolutnie nie pieką mnie po nim oczy. I to chyba trzy najważniejsze dla mnie cechy dobrego produktu do demakijażu. Jeżeli chodzi o zapach - jest intensywny, słodki i nie każdemu może się spodobać(ja bardzo go lubię), a wszystko przez sporą ilość substancji zapachowych w składzie. Jak wiecie jestem alergikiem i kompletnie nic złego z moją skórą się po nim nie dzieje. Składniki zapachowe uznawane są za alergeny, jednak tutaj są one w składzie na końcu, więc występują w bardzo małej ilości. Jednak zawsze trzeba pamiętać, że taka reakcja alergiczna może się pojawić, więc osobom wrażliwym radzę uważać. 
Podsumowując - bardzo dobry produkt, na pewno jeszcze do niego wrócę. 

Lubicie produkty firmy Vianek? Znacie ten produkt? 

Wczoraj pisałam na facebooku o wczorajszym webinarze szkoleniowym, w którym wzięłam udział, a temat dotyczył faktów i mitów na temat "szkodliwych" substancji w kosmetykach, m.in. parabenów czy silikonów. Wiele z tych rzeczy wiedziałam, ale dowiedziałam się także ciekawych informacji popartych badaniami i o tym, jakie głupoty możemy znaleźć w internecie. Chcielibyście post na ten temat? Dajcie znać! 

64 komentarze:

  1. Lubię produkty Vianek. Mam aktualnie olejek do włosów z tej serii i świetnie się u mnie sprawdza. Natomiast płynu micelearnego jeszcze nie testowałam ale myślę że to tylko kwestia czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te ich kosmetyki są aż za bardzo kuszące :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wszystkie by się chciało przetestować :D

      Usuń
  3. Nie używałam jeszcze kosmetyków tej marki, a widzę ze są chwalone na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie musisz spróbować, są świetne!

      Usuń
  4. A ostatnio zastanawiałam się czy sięgnąć po sprawdzony Sylveco czy po ten...ale jednak wybrałam ten sprawdzony:)
    Chętnie poczytam na temat szkodliwych substancji, może dowiem się czegoś nowego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki masz sprawdzony z Sylveco? Super, w takim razie napiszę :)

      Usuń
    2. Lipowy:) Miałam już kilka buteleczek:)

      Usuń
    3. O właśnie będę dzisiaj go zaczynała, bo ten się już skończył :D

      Usuń
  5. Powodzenia w sesji, oby poszło jak najlepiej! :D
    ciekawy produkt :) nie używałam jeszcze :o
    -Mój blog-

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze się nie skusiłam na produkty tej marki, ale kiedyś na pewno to nastąpi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to koniecznie musisz się skusić! :D

      Usuń
  8. bardzo lubię kosmetyki z Vianka :) w sumie to głównie przyjamniejsze zapachy je odróżniają od Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Vianek wprowadza coraz to ciekawsze produkty. Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, liczę na coś nowego fajnego niedługo :D

      Usuń
  10. Z Bianka jeszcze nie miałam nic :)ale wszystko w swoim czasie, zużyje podobne produkty które mam i będę testować. Co do wpisu myślę że mógłby cieszyć się dużym zainteresowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie próbuj :) W takim razie chętnie się za taki wpis zabiorę :D

      Usuń
  11. Mam obecnie tonik-mgiełkę, ale kupiłam go tylko dlatego że nie było akurat hibiskusowego toniku z Sylveco i...jak na razie nie jestem jakoś specjalnie z niego zadowolona:/ Ale za to bardzo się polubiłam z maską-peelingiem Vianek. Płynu nie znam, ale może kiedyś poznam, kto to wie :)Chociaż ja za micelami nie przepadam, też mam jednego ulubieńca - też z sylveco i żaden mu na razie nie dorównał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie słyszałam, że ten peeling-maska jest bardzo fajny :)A jaki to ulubieniec?

      Usuń
  12. Miałam już jeden płyn micelarny Vianka i bardzo lubiłam, ale słodkie zapachy nie zawsze lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem trochę mdlą, dlatego nie każdemu może się spodobać zapach tej serii :)

      Usuń
  13. marka bardzo mnie kusi swoimi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam mega ochotę przetestować więcej produktów :D

      Usuń
  14. od dłuższego czasu próbuje coś przetestować z tej marki ale nie mieszkając za granicą nie jest to łatwe :( obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, mam nadzieję, że w końcu Ci się uda coś przetestować :)

      Usuń
  15. Ta firma ma bardzo fajne produkty. :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam kiedyś ten niebieski nawilżający płyn micelarny i byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kusi mnie ten produkt :D Chyba trzeba zakupić!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem ciekawa, jakie informacje zdobyłaś na szkoleniu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie nie domywał makijażu oczu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dziwne, u mnie super nawet wodoodporny :D

      Usuń
  20. Firma Vianek jest naprawdę super ;) Miałam z niej kilka produktów i każdy mi się sprawdził ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, jeszcze do tej pory żaden produkt mnie nie zawiódł :)

      Usuń
  21. Z racji tej że z Vianka nie miałam nic ! To chętnie bym po ten płyn sięgnęła ;) Masz rację firmy nami troszkę manipulują z tymi 2 w 1 milion w 1 ;D Ale dobrze że mamy tego świadomość ;) Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej to musisz koniecznie coś od nich wypróbować! :D Tak, myślą, że głupi jesteśmy, chociaż niektórzy faktycznie się nabierają :)

      Usuń
  22. Z marki Vianek mam obecnie tonik/mgiełkę i całkiem fajnie się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Z marki Vianek jeszcze nic nie miałam,ale to to samo co Sylveco i wiem,że będzie fajne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, bardzo podobne mają produkty jeżeli chodzi o działanie :)

      Usuń
  24. Nie miałam jeszcze żadnego produktu Vianek.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajny opis, zachęciłaś mnie do zakupu tego kosmetyku! No i powodzenia na sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Słyszę na temat tej firmy same dobre rzeczy. Bardzo chętnie wypróbuję ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest to naprawdę firma godna polecenia :)

      Usuń
  27. Jak skończę swoje zapasy- chętnie wypróbuję ☺

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam i lubiłam, lubię wszystkie odnogi Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Naturalnego płynu micelarnego chyba jeszcze nie miałam :) ale kuszą oj kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że byłabyś zadowolona z naturalnego płynu :)

      Usuń
  30. Ostatnio szukałam kosmetyków tej firmy u mnie w mieście, ale niestety nie znalazłam, a kilka produktów mnie kusi. Będę musiała zamówić przez internet, myślę, że ten płyn micelarny znajdzie się w koszyku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w rodzinnym mieście też ciężko je znaleźć, czasem są w naturze :( Przez internet to zawsze jeszcze coś kusi :D

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger