×

Zużycia i następcy - grudzień 2016


Grudzień za nami, jednak ja standardowo jak co miesiąc mam dla Was produkty, które udało mi się zużyć w poprzednim miesiącu. Jak pewnie wiecie, u mnie te denka są zawsze dosyć spore, także już nie przedłużam! Tym razem pokażę Wam także produkty, których używam w zamian. 



Ziaja naturalny oliwkowy płyn micelarny - ani on naturalny, ani jakiś dobry. Gdzieś tam zalegał, więc go wykończyłam, ale na pewno więcej do mnie nie wróci. Potwornie piekły mnie po nim oczy.
Physiogel żel pod prysznic do skóry suchej i wrażliwej - o tym produkcie przeczytacie tutaj . Chętnie jeszcze kiedyś do niego wrócę. 
L'occitane różany krem do rąk - był dołączony do któregoś wydania Elle, ale nie zachwycił mnie. Słabo nawilżał i skład też nie był za dobry. 

A czego używam teraz?

Vianek płyn micelarny i tonik 2w1 
Alterra kremowy olejek pod prysznic Malwa i Szarłat
Stara Mydlarnia krem do rąk bioaloes - możecie o nim przeczytać tutaj


Isana krem do depilacji skóry wrażliwej - w końcu znalazłam swój idealny, tani i z bardzo dobrym składem. 
AA krem-żel do mycia twarzy cera atopowa - pisałam o nim tutaj. Przyjemny produkt, ale raczej do niego nie wrócę.
Pharmaceris A duoaktywny krem przeciwzmarszczkowy pod oczy dla skóry alergicznej - tak naprawdę nie robił nic szczególnego, taki sobie zwykły. 

Zamiennicy 

Ponownie kupiłam ten sam krem do depilacji
Organique żel do mycia twarzy 
Baikal herbals - kolagenowe serum-krem do intensywnej pielęgnacji wrażliwej skóry powiek i oczu


Iwostin lekki krem ochronny SPF30 - lekki to on na pewno nie jest, nie skończyłam go do końca, bo nie nadawał się pod makijaż, skóra była po nim lepiąca i tłusta. 

Czego używam teraz?

Mustela mleczko ochronne SPF50 + 25 PPD 


Bielenda krem kompres zmiękczający do szorstkiej skóry stóp - niestety się u mnie nie sprawdził, w ogóle nie nawilżał 

Teraz używam

Planeta Organica mineralny krem-balsam do stóp Morze Martwe 

Ziaja czekoladowy peeling myjący - lubiłam go, ale skład niestety nie za dobry. Teraz stawiam tylko na te naturalne, najlepiej robione samemu. 

Obecnie używam 

Peeling DIY - właśnie taki robiliśmy na recepturze kosmetycznej, zawiera olej z pestek winogron, sól, aromat i masło(nie pamiętam już dokładnie jakie)


Avon naturals wodna różana - wyrzucam połowę butelki, bo wysypywało mnie po niej. Nie polecam.


Skin79 krem BB gold - lubię te ich kremy, nawet zastanawiałam się nad pełnowymiarową wersją, ale ostatecznie zdecydowałam się na minerały. 


Oeparol krem nawilżający pod oczy i na powieki - całkiem przyjemny, ale co można stwierdzić po samej próbce 
Vianek krem do twarzy na noc - na pewno kiedyś się na niego zdecyduję, obecnie używam wersji na dzień
AA krem do twarzy hydro algi różowe - delikatny, przyjemny produkt
Pixie cosmetics podkład mineralny kolor Cashmere - właśnie też na ten pełnowymiarowy kolor się zdecydowałam, genialny 
Orientana naturalny krem pod oczy ze śluzem ślimaka - po jednej próbce nic nie mogę stwierdzić, ale wydaje się całkiem fajny 


Organique aloesowa maseczka do twarzy - bardzo fajna, więcej o niej napiszę w poście o naturalnych maseczkach 
Ziaja maseczka żelowa wzmacniająca naczynka cera naczynkowa - lekko niweluje zaczerwienienia. ale więcej nie kupię, bo te ich maseczki mają bardzo dużo parabenów 
Lush Botanicals krem na dzień nr.4 - genialny, próbka taka wystarczyła mi na prawie tydzień codziennego używania. Poważnie zastanowię się kiedyś nad pełnowymiarową wersją, chociaż cena wysoka. 
Resibo krem do twarzy ultranawilżający - niestety mnie uczulił, szkoda. 
Isana płatki kosmetyczne 


Pixie cosmetics podkład mineralny w kolorach "Almond Milk" i "Barely Beige" - zamawiałam próbki, żeby dobrać odpowiedni kolor i tak naprawdę każdy z nich jest w porządku. Jednak najbardziej spodobał mi się właśnie "Cashmere". 


Orientana krem do twarzy na dzień i noc drzewo sandałowe i kurkuma - bardzo lubię ten krem, używałam już kilka.
Sylveco łagodzący krem pod oczy - myślę, że kiedyś zdecyduję się na pełnowymiarową wersję. 

Nie wiem, kiedy u mnie schodzą te wszystkie kosmetyki :D Jesteście zainteresowani recenzją któregoś z produktów ?:)

55 komentarzy:

  1. Kremy BB od Skin79 byłyby idealne dla mnie, gdyby nie to, że mnie po nich wysypuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No składu to one nie mają za dobrego, więc wcale się nie dziwię.

      Usuń
  2. Z twojego denka miałam jedynie próbki kremu sylveco i kremów BB ale w wersji (Zielonej i fioletowej ) niestety nie moja kolorystyka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie tych dwóch nie próbowałam :D

      Usuń
  3. Tez uważam, ze samodzielnie przygotowane peelingi są najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zapach tego kremu myjacego Alterra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest ładny, ale mnie jakoś nie porywa :D

      Usuń
  5. Ziaja do demakijażu luuuuubię <3 a;e z Avon czesto uczula zawiera w skladzie dużo składników uczulających ja również nie polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wiem, kupiłam z ciekawości, bo była tania ta woda.

      Usuń
  6. Mimo składu, nie pogardziłabym tym czekoladowym peelingiem z Ziaji ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. ja bardzo polubiłam się z tym peelingiem czekoladowym z ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nic do niego nie mam, po prostu tylko wolę nie faszerować swojego organizmu chemią:D

      Usuń
  8. Sporo tego, a ja znam jedynie Vianek płyn micelarny-tonik ;) Też aktualnie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Avon i Ziaja to zło, nie polecam nikomu :) Sporo kosmetyków naturalnych miałam m.in. micel vianka czy żel z Alterry :) Minerały to dobry wybór ! Ja niedługo zamówię olej babassu i spróbuję zmieszać z nim minerały, mam nadzieję, że będzie lepiej. Podkład z Rhea sprawdził się super, a nie lubię sypkiej wersji minerałów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też będę szukać czegoś płynnego, ale te sypkie generalnie fajnie mi się sprawdzają:)

      Usuń
  10. Dokładnie ja też nie wiem, kiedy mi się tego tyle zbiera. Polecam ten krem pod oczy z Sylveco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie może następnym razem go kupię :)

      Usuń
  11. bardzo lubię zapach i działanie wody różanej, szkoda, że Tobie nie służy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, tylko ta jest po prostu beznadziejna i w składzie ma nie wiadomo co :D

      Usuń
  12. Miałam pełnowymiarowy Krem pod oczy z Sylveco i był bardzo fajny, ładnie nawilżał i redukował poranną opuchliznę pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to super, tym bardziej muszę kupić :D

      Usuń
  13. Ale pięknie prezentuje się peeling DIY ❤

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam pełnowymairową wersję kremu Lush botanicals i bardzo go lubię, ale na zimnę o wiele lepiej sprawdzał się u mnie krem z Orientany właśnie ten z kurkumą uwielbiałam go:)
    Kusiły mnie kosmetyki Resibo, ale zaskoczyłaś mnie tym, że Cię uczulił...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ten Lush jest taki bardzo delikatny :) Olejek do demakijażu sprawdza się u mnie świetnie, tylko ten krem..

      Usuń
  15. Cudowne zużycia i cudowni następcy ! Ale i tak najbardziej zaintrygował mnie ten peeling robiony samodzielnie ♥ Wygląda troszkę jak konfiturka ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest genialny i jak świetnie nawilża! :D

      Usuń
  16. Niczego nie znam, ale lubię zapach kakaowej serii Ziajki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten płyn z Ziaji mam w domu, muszę go w końcu wypróbować. Choć perspektywa piekących oczu mnie nie przekonuje. Tym bardziej, że mam bardzo wrażliwe. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no to uważaj, ale może akurat u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  18. Ten peeling z Ziaji mnie interesuje, nie mam tyle cierpliwości, żeby samej robić kosmetyki :( a szkoda, bo ten naturalnie robiony wygląda rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to prosta sprawa zrobić takie peeling, wystarczy mieć sól/cukier i olej i już masz peeling :D Inne dodatki to tylko Twoja fantazja, możesz dodawać co chcesz :)

      Usuń
  19. Sporo tu tego :) Jestem bardzo ciekawa jak się u Ciebie sprawdza płyn micelarny z Vianka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. tan peeling czekoladowy z Ziaja robi konkurencje koreańskim specyfikom tutaj w Korei (gdzie mieszkam) ;) Serio kosmetyki Ziaja są bardzo popularne wśród Koreanek :)

    OdpowiedzUsuń
  21. sporo tych rzeczy :) pilingu z Ziaji chcę spróbować w najbliższym czasie :)
    + obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fajny, jeżeli kogoś nie interesuje skład :)

      Usuń
  22. Też najbardziej lubię domowe peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Peeling czekoladowy stworzony został dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Organique żel bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny jest, chętnie kupiłabym pełnowymiarową wersję, ale cena odstrasza :D

      Usuń
  25. mam też krem z ekoreceptury, tylko inną wersję zapachową i według mnie jest super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może inna wersja bardziej przypadłaby mi do gustu :D

      Usuń
  26. Jestem bardzo ciekawa podkładów mineralnych od Pixie cosmetics. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger