×

Kosmetologia - moje wrażenia po 3.semestrze studiów


Wiele z Was było zainteresowanych tematyką moich studiów. W poniedziałek zaczynam 4. semestr dlatego pomyślałam, że to idealny moment na podsumowanie poprzedniego. Chcecie wiedzieć czy jestem zadowolona i co planuję dalej? Zapraszam do czytania! 
PRZEDMIOTY
Zacznę od przedmiotów, jakich uczyłam się od października do stycznia. 
1.Receptura kosmetyczna - zdecydowanie mój ulubiony przedmiot jeżeli chodzi o ćwiczenia, bo robiliśmy na nich kosmetyki, natomiast na wykładach omawialiśmy składniki kosmetyków. 
2.Farmakologia - to nauka głównie o lekach i ich działaniu, bardzo nudny i trudny. 
3.Kosmetologia - przedmiot kierunkowy, który mieliśmy już w zeszłym roku. Cały ten semestr poświęcliśmy na utrwalanie klasycznego masażu twarzy, szyi, dekoltu (serio ciężko jest zapamiętać te wszystkie ruchy!), a na koniec właśnie ten masaż zaliczałyśmy na ocenę. 
4.Mikrobiologia - nauka o mikroogramizmach, wirusach, bakteriach, no generalnie nuda. 
5.Immunologia - tutaj uczliśmy się o funkcjonowaniu układu immunologicznego, też bardzo trudny przedmiot i żałuję bardzo, że nie mieliśmy lepszego wykładowcy, który umiał by zainteresować tym przedmiotem dlatego, że mnie osobiście bardzo fascynuje ta dziedzina, układ immunogoliczny jest bardzo związany z dietetyką, o której co raz bardziej myślę przyszłościowo. 
6.J.angielski - szkoda, że nie mamy angielskiego podzielonego na konkretne kierunki, gdzie mielibyśmy ten język stricte medyczny. A tak uczymy się podstaw i czuję, że się cofnęłam. 
7.Dermatologia kliniczna - całkiem ciekawy przedmiot, tutaj uczyliśmy się o chorobach skóry i ich diagnozowaniu. Dermatologi mamy naprawdę bardzo dużo na tych studiach, to już kolejny semestr. 
8.Chemia kosmetyczna - kontynuacja z zeszłego roku, gdzie na ćwiczenia przygotowywałyśmy prezentacje na bardzo ciekawe tematy, typu o śluzie ślimaka w kosmetykach, jadzie żmiji, minerałach z morza martwego czy kozim mleku. A wykłady nawiązywały do aktualności pojawiających się w świecie kosmetologii - fitohormony, kosmoceutyki iinne. 
9.Kosmetologia pielęgnacyjna - przedmiot praktyczny, na którym wykonywałyśmy zabiegi typu peeling kawitacyjny, sonoforeza, prądy D'arsonvalla, promieniowanie lampą LED, azjatycki masaż pędzelkowy 
10.Kosmetologia upiększająca - kolejny przedmiot praktyczny, tutaj robiłyśmy m.in. hennę rzęs i brwi, manicure japoński, klasyczny, hybrydowy, masaż rąk 

MOJE WRAŻENIA
Po pierwszym roku studiów byłam bardzo zadowolona z tego kierunku. Niestety po tym semestrze się to zmieniło, ale to głównie ze względu przez to, jak uczelnia zaczęła traktować studentów, a konkretnie nasz kierunek. Jest jakiś problem z kupnem kosmetyków na zajęcia praktyczne co wiązało się z tym, że sporo rzeczy, które miałyśmy się uczyć w tym semestrze nam przepadło - po prostu nie miałyśmy na czym pracować. Jestem tym bardzo zbulwersowana, ponieważ jest to uczelnia płatna i nie do pomyślenia jest taka sytuacja, która obecnie ma miejsce. Nie mam pojęcia, co będzie z zajęciami praktycznymi w przyszłym semestrze, a niestety ten kierunek nie ma sensu bez tego typu zajęć, są wręcz kluczowe. Jeżeli chodzi o kadrę wykładowców, to jestem bardzo zadowolona (z kilkoma wyjątkami), ale naprawdę uczą mnie osoby mające pojęcie o tym, co robią. Póki co jestem trochę zniechęcona i wiem, że na studia magisterskie na pewno nie zostanę na uczelni, w której uczę się teraz. Licencjat skończę już jakoś tutaj, bo po prostu szkoda pieniędzy, a nie wiem, czy znalazłabym teraz lepszą uczelnię. Ogólnie zastanawiam się też nad studiami magisterskimi w innym, pokrewnym kierunku - związanym z dietetyką, ale na to mam jeszcze trochę czasu, żeby się zastanowić. Póki co planuję w tym roku zrobić kursy na dietetyka - podstawowy i zaawansowany. 
Ktoś powie, że co dietetyka ma wspólnego z kosmetologia? Ma wiele, bo stan skóry odzwierciedla nasze odżywianie, a ja bym chciała właśnie pomagać zmianie stylu odżywiania osobom z chorobami skóry(niestety wiele z tych chorób jest powiązana z nietolerancjami pokarmowymi, ale to już inny temat).
Z tego co się orientuję w przyszłym semestrze będziemy wybierać już promotorów do pracy licencjackiej no i oczywiście temat samej pracy. Myślę o czymś właśnie typu stan skóry, a dieta albo o składnikach naturalnych w kosmetykach. To jeszcze się okaże.
W ciągu tamtego semestru musiałam też odbyć 60 godzin praktyk. 
Wczoraj dostałam nowy plan zajęć i przedmioty, których będę uczyła się w 4. semestrze to: 
1.Fizjoterapia i masaż
2.Podstawy toksykologii 
3.Wizaż i stylizacja
4.Ochrona własności intelektualnej 
5.J.angielski
6.Technologia produkcji kosmetyków
7.Analiza sensoryczna
8.Dermatologia estetyczna
9.Kosmetologia upiększająca - dalszy ciąg
10.Kosmetologia pielęgnacyjna - dalszy ciąg
11.Podstawy alergologii 
Uważam, że naprawdę ciekawe! Mam nadzieję, że ten semestr okaże się dużo lepszy niż poprzedni. 

To chyba wszystko, co chciałam Wam napisać. Jeżeli macie jakieś pytania związane z moimi studiami lub chcecie, abym konkretnie o czymś z tym związanym napisała to dajcie znać :) Buziaki!

61 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe te wszystkie przedmioty, pewnie z przyjemnością się tego wszystkiego słucha i uczy:) Zawsze mnie ciekawiło, czy na kosmetologii trzeba być mistrzem chemii, czy da się przez nią jakoś przebrnąć z podstawową wiedzą ?:) Dietetyka w dzisiejszych czasach to dobry pomysł, szczególnie jeśli konczylabys magiaterke z dietetyczna specjalizacja. Wiadomo, kurs to nie to samo co papier ze studiów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, ja jestem po klasie humanistycznej i spokojnie dałam sobie radę :) Tzn. taką stricte chemie miałam tylko w pierwszym semestrze no i miałam ledwo 3 ale zaliczyć zaliczyłam :D Teraz ta chemia kosmetyczna to już znacznie prostsze rzeczy ;) Właśnie, dlatego myślę o tej magisterce albo jeszcze drugim kierunku :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawe muszą być te wszystkie zajęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na większość chodzę z miłą chęcią :)

      Usuń
  3. bardzo fajny kierunek :) Ciekawe zajęcia. Też kiedyś myślałam o tym kierunku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Również studiuję kosmetologię z tym że na uczelni państwowej i nie wyobrażam sobie sytuacji że mogłoby brakować kosmetyków, szczególnie jeśli tak jak w Twoim przypadku płaci się za studia :O, widzę że mamy podobne odczucia co do przedmiotów, wiele się nam pokrywa i również zaczynam 4 semestr :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety za późno się ogarnęłam ze zdawaniem biologii i chemii na maturze, więc bym się nie dostała na państwową :( O, to bardzo fajnie! :)

      Usuń
  5. Komentarz wyszedł mi zdecydowanie za długi więc przekleiłam go w wiadomości prywatnej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam jak kiedyś przeszło mi przez myśl pójście na kosmetologię... Dobrze, że finalnie tego nie zrobiłam, bo mimo że kierunek fajny, to nie do końca bym się na nim odnalazła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie poniekąd trochę żałuję, ale głównie przez to, co się dzieje teraz na mojej uczelni.

      Usuń
  7. Ja bym się chyba nie odnalazła w tych przedmiotach do zaliczenia. Szkoda, że Twoja uczelnia (tym bardziej, że płatna) tak podeszła do zajęć, na których trzeba zapewnić materiał do pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie każdy się czuje dobrze z takimi przedmiotami. No, jestem rozczarowana :/

      Usuń
  8. Gdzieś z tyłu głowy zawsze chodziło mi, żeby pójść na kosmetologię, albo coś pokrewnego, ale jednak wybrałam zupełnie co innego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Beznadziejnie, że na płatnej uczelni nie chcą Wam kupić potrzebnych do pracy kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem po pierwszym semestrze kosmo i moja uczelnia to niestety porażka ;/ Wszystkie kosmetyki musimy kupować same, możemy zostawić je w szafce, ale zazwyczaj inna grupa "pożycza" sobie i na następnych zajęciach nic nie ma ;/
    Wykładowcy trochę nas olewają i dlatego postanowiłam zmienić uczelnie.
    Z przedmiotów, które masz w przyszłym semestrze miałam już:

    1.Fizjoterapia i masaż, gdzie ćwiczyłyśmy masaż klasyczny i chodziłyśmy na saunę. Sam przedmiot ciekawy, ale moja prowadząca wykazywała zero zainteresowania dla nas ;) Zaliczenie miałam z teorii i praktyki ;)

    2. Ochrona własności intelektualnej, mega nudy i tylko nudy ;)

    Mam nadzieję, że moja dalsza nauka będzie bardziej przyjemna ;)

    Pozdrawiam ;)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u mnie w tamtym roku było naprawdę super, a wykładowcy mają do nas podejście. Tylko nie wiem co się stało teraz. O widzisz, różnie te przedmioty są rozłożone na różnych uczelniach ;)

      Usuń
  11. Ten kierunek jest ciekawszy niż myślałam :D Mikrobiologie lubię akurat :P Nie rozumiem, czemu szkoła nie kupuje produktów do ćwiczeń ? Skoro człowiek płaci za szkołę to powinno się należeć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę ciekawy :) w niektórych szkoła płaci się dodatkowo za wyprawkę, u mnie miały być zapewnione kosmetyki, jak widać teraz jest inaczej..

      Usuń
  12. Fajnie tworzyć kosmetyki :D Ale dziwne, że nie kupują potrzebnych produktów :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Super,że zrobiłaś taki wpis! Ostatnio dużo czytam informacji o tych studiach :)
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam również do mnie xx

    http://sylwiasylwiaa.blogspot.com/2017/02/haul-kosmetyczny.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Zastanawiałam się nad kosmetologia, w końcu uderzyłam zupełnie w inny kierunek bo właśnie piszę pracę licencjacką z ekonomii :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, ja też na początku chciałam iść na coś zupełnie innego :D

      Usuń
  15. Oj, te braki na pracowni to częsty powód dla którego dziewczyny się zniechęcają. Niektóre uczelnie, te starsze, od wieków nie wymienialy sprzętów i nawet nie mają mezoterapii, a kawitację mają jeszcze taką starą do podpinania pod nadgarstek xd
    Ja bardzo się cieszę, że wybrałam te studia, ale wolę zdecydowanie moją pracę, szkolenia i samodoskonalenie, niż te weekendy które spedzam na uczelni. Wiele przedmiotów to strata czasu niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no jeżeli chodzi o sprzęt to u nas jest nowy, bo kierunek został otworzony kilka lat temu, od tego roku podobno są jakiekolwiek problemy :( No właśnie, najlepiej się samorealizować.

      Usuń
  16. Z angielskim chyba jest tak na wszystkich uczelniach... czego by moi znajomi nie studiowali, każdy na niego narzeka. Ja sama choć asem nie jestem, bardzo się cofnęłam jeśli chodzi o język :<.
    U mnie po 3 semestrze też był dołek odnośnie mojego kierunku, mojej uczelni. Ale inżyniera jeszcze zrobię, zobaczymy co z magisterką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się coś tam uczyć sama w domu, ale różnie to z czasem i chęciami :D No ja sama nie wiem co mam robić :(

      Usuń
    2. Chciałam napisać to samo :) Kierunek ani uczelnia nie mają znaczenia, wszędzie z tym kiepsko.

      Usuń
    3. No cóż, trzeba nadrabiać samemu ;)

      Usuń
  17. Ja od września zaczęłam technika usług kosmetycznych. Oczywiście do kosmetologii temu bardzo daleko, ale jestem zadowolona że się zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że jesteś zadowolona :)

      Usuń
  18. Przedmioty bardzo ciekawe i można się wiele nauczyć :) Powodzenia i wytrwałości w dalszej edukacji :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja z chęcią wybrałabym się na takie studia w ramach hobby, bo pozwoliłyby mi nauczyć się tego, co mnie interesuje ;) A tak, na speckę z dermatologi... No nie wiem czy się dostanę :P

    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego ja też wybrałam ten kierunek ;)

      Usuń
  20. Kierunek jest ciekawy :) sama studiowalam chemie wiec troche pokrewnie :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, sporo się pewnie pokrywa tych podstawowych przedmiotów ;)

      Usuń
  21. Kochana a na jakiej uczelni studiujesz ? ;)
    Ja też jestem na kosmetologi, i do końca nie jestem zadowolona ;) Ale takie życie. W tym roku to już zupełnie przegieli z kilkoma sprawami, ale nic nie zrobisz ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam Ci na insta :) No to widzisz, może ta sama szkoła :D

      Usuń
  22. Super wpis. Bardzo mi się podoba to, że dzielisz się z nami swoimi wrażeniami ze studiów. Szkoda, że w czasach jak ja się wybierałam na studia kosmetologia była raczej niszowym kierunkiem, bo zajęcia wydają się super interesujące. Jeszcze większa szkoda, że o kierunku studiów trzeba było tak naprawdę myśleć już w momencie wyboru liceum i przedmiotów do zdawania na maturze...bezsens. A na braki materiałów na zajęcia brak mi po prostu słów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musiałam myśleć o wyborze studiów mając ledwo 16 lat i będąc w przekonaniu, że chcę iść na prawo :D Dlatego właśnie znalazłam się na płatnej uczelni ;) Mi też brak słów, mam nadzieję, że jakoś się ta sprawa wyjaśni.

      Usuń
  23. Bardzo fajnie to opisałaś ;)

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak skończę technika to myślę, że pójdę na kosmetologię :) U nas na koniec semestru brakuje czepków :D ale kosmetyki są ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to będzie fajne uzupełnienie ;)

      Usuń
  25. Dobrze robisz, kierując myśli w innych kierunkach. Nie ograniczasz sie tylko do jednego. I masz rację, wbrew pozorom te dwa kierunki sa ściśle ze sobą powiązane. Mam nadzieję, ze zajęcia praktyczne dobiegna realizacji w tym semestrze. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę ;) Oby tak było, bo inaczej to nie wiem :( Również pozdrawiam!

      Usuń
  26. ja jestem na policealnej no w sumie już kończe kosmetykę i jestem zadowolona ;S

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja właśnie zastanawiam się nad wyborem kosmetologii. Super, że o tym napisałaś, bo wiele dziewczyn interesuje ten kierunek.
    Naprawdę nieciekawie wygląda ta sytuacja z kosmetykami. Skoro jest to uczelnia prywatna i jeszcze o takim kierunku to zapewnienie odpowiednich materiałów powinno być podstawą.
    Studiujesz w Warszawie? Mogłabyś mi zdradzić co to za uczelnia? (Jestem u Ciebie pierwszy raz i nie znalazłam tej informacji). Ewentualnie mogłabym do Ciebie napisać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak studiuję w Warszawie, jak chcesz napisz na maila dinkab966@gmail.com lub na fb(na dole jest strona) ;)

      Usuń
  28. Wczoraj wieczorkiem przeczytałam ten wpis ;) Zazdroszczę Ci , oczywiście pozytywnie! :) Marzyłam o tym całe życie, mam magistra z ekonomii.. :D Poszłam tam w sumie nie słuchając siebie, teraz postąpiłabym zgoła inaczej. Może kiedyś jeszcze będzie szansa się dokształcić. Przedmioty masz wspaniałe, chodziłabym na wszystko ;P
    Gratuluję decyzji i studiowania tego, co się lubi i co Cię pasjonuję, życzę sukcesów i samych lekkich sesji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie jest za późno, żeby jeszcze pójść na jedne studia :D Bardzo dziękuję za miłe słowa! :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger