×

Ulubieńcy lutego 2017

Uwielbiam końcówkę miesiąca i podsumowanie, co fajnego mi się sprawdziło. Wy chyba też lubicie takie wpisy, dlatego dzisiaj pokażę Wam moich ulubieńców lutego. Zapraszam!
Babuszka Agafia - maska do włosów momentalna
Lubię produkty w tych saszetkach, bo nawet jeżeli się nie sprawdzą to nie jest to duża pojemność, a poza tym kosztują kilka złotych. Maskę tą kupiłam pod koniec stycznia z ciekawości no i okazała się fajna! Producent pisze, że należy trzymać ją 3-5 minut, jednak ja chodzę z nią co najmniej 20 z owiniętą głową ręcznikiem i działa naprawdę dobrze na moje włosy. Nawilża je i wygładza, ale przede wszystkim nie obciąża. Pewnie napiszę o niej niedługo kilka słów więcej. 

Moroccanoil - kuracja do każdego rodzaju włosów
Tego małego cudaka dostałam w styczniu po wizycie u fryzjerki, która robiła mi pielęgnację włosów właśnie tą marką. O ile z szamponu i odżywki jestem średnio zadowolona, tak ten kosmetyk bardzo polubiłam. Jest to olejek, który stosuje się na wilgotne lub suche końcówki - moim zdaniem przyspiesza wysychanie włosów, odżywia je, a w dodatku przepięknie pachnie! Jedynym minusem jest jego cena, bo za 200ml płacimy ok. 300 zł, chociaż można popatrzeć na to z innej strony - jest to produkt bardzo wydajny i w przeliczeniu na to, na ile nam wystarczy wychodzą śmieszne pieniądze. Ja mam 10ml i przez miesiąc zużyłam 1/4.

Pixie cosmetics - Podkład mineralny Amazon Gold Mineral Foundation w kolorze Cashmere 
Używam go od grudnia, ale całym sercem pokochałam go dopiero w tym miesiącu. Uwielbiam ten podkład - ma przepiękny, dopasowujący się do mojej cery odcień, skóra wygląda dzięki niemu na rozświetloną i zdrową(o ile umie się go odpowiednio zaaplikować!). Jak na razie jestem zachwycona kosmetykami tej firmy. Więcej o nim pisałam tutaj.

Sephora - paletka cieni edycja limitowana
Tą paletkę dostałam na gwiazdkę i w tamtym miesiącu kompletnie zapomniałam dodać ją do ulubieńców. Od tamtej pory używam jej praktycznie non stop, jest tak uniwersalna, że można z niej wyczarować fantastyczny makijaż zarówno dzienny jak i wieczorowy. Do tego pigmentacja, coś wspaniałego! Obecnie jest dostępna w innym opakowaniu, jednak cienie są identyczne - możecie zobaczyć tutaj.

Ewa Kozioł "Wyrzuć chemię z domu" - książka
Co Wy na to, żeby w ulubieńcach pokazywać też książki? W lutym szczególnie przypadła mi do gustu pozycja autorki bloga Zielony zagonek. Autorka pokazuje, jak samodzielnie wykonać środki chemiczne, które na co dzień używamy do sprzątania, dlaczego nie powinniśmy kupować zwykłej chemii w sklepach, dzieli się przepisami na naturalne kosmetyki DIY czy leki na wszelkie dolegliwości. Znajdzie się tu także rozdziała dla mam, ogrodników, a także porady, jak żyć szczęśliwie i minimalistycznie. Polecam, naprawdę wciąga! 

To już wszyscy moi ulubieńcy w tym miesiącu. Znacie któryś z nich? Co fajnego sobie upodobaliście w lutym? :)

60 komentarzy:

  1. Ja sobie w lutym upolowalam paletke z Sephory z tej samej serii co Twoja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że też będziesz zadowolona jak ja z tej :)

      Usuń
  2. Książka, też całkiem super pomysł, ta mnie zaciekawiła :) Zaciekawił mnie podkład Pixie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka wydaje się być interesująca.
    Ja sama właśnie poszukuję dobrych produktów na regenerację włosów, stąd też przyjrzę się Twoim propozycjom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest i to bardzo :) Polecam szczególnie olejek, jeżeli cena Cię nie odstrasza ;)

      Usuń
  4. Piękna ta paletka :) Rzeczywiście ma bardzo uniwersalne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa książka :D. A paleta bardzo mi się podoba. Piękne kolory, idealne do mojego typu urody :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że do większości typów będzie pasowała :)

      Usuń
  6. nie znam żadnego z Twoich ulubieńców;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie warto się zainteresować nimi :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawi ulubieńcy. Szkoda, że ten olejek sprzedawany jest w takiej dużej pojemności:( A dodanie książek - świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, zdecydowanie zbyt duża pojemność :(

      Usuń
  8. Ja z początkiem roku rozpoczęłam przygodę z minerałami i jestem nimi bardzo pozytywnie zaskoczona. Maski do włosów Babuszki się niestety u mnie nie sprawdzają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiej firmy używasz?:) Oj, szkoda :(

      Usuń
  9. Właśnie również chcę zakupić tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książkę chętnie bym przeczytala. Maseczki od babuszki uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem ciekawa jeszcze tych do twarzy, choć trochę się boję, bo słyszałam różne opinie :)

      Usuń
  11. Książka mnie zaciekawiła! :)) Muszę ją dorwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta książka mnie zainteresowała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja przepadłam w kosmetykach Banii Agafii <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co używałam tylko masek do włosów i miałam jakiś peeling do ciała, ale wszystko wspominam w pozytywach :)

      Usuń
  14. Maski Babuszki muszę kiedyś w takim razie spróbować. Do tej pory tak urzekł mnie balsam z serii saszetkowej, że w sumie nic innego nie kupiłam :D
    No i ten olejek wciąż i nadal kusi, tym bardziej, że akurat z niego jesteś zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, jestem, ale podejrzewam, że pełnowymiarowego opakowania nie kupię :)

      Usuń
  15. Moroccanoil to czysty olejek arganowy,czy są w skladzie tez inne olejki? A ja szukam jakiś trwalszych minerałów, bo słyszałam, że Pixie do takich nie należą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej arganowy i silikony(cyclomethicone i dimethicone), ale moje włosy je lubią, poza tym tego produktu stosuje się odrobinkę ;) No i substancje zapachowe, więc może uczulać. Co do minerałów, to żadne nie będą tak trwałe jak podkłady naszpikowane chemią, dla mnie trwałość Pixie jest wystarczającą, jeżeli nie pocierasz twarzy w ciągu dnia to wytrzyma i do wieczora :D

      Usuń
  16. Podkłady Pixie uwielbiam zarówno tą wersję jak i drugą. A o maseczce do włosów chętnie poczytam coś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę spróbować tej drugiej wersji :)

      Usuń
  17. Też uzależniłam się od tej paletki Sephory :D Ma świetne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też lubię produkty w saszetkach, dlatego zaczęłam więcej kupować kosmetyków Banii Agafii, chociaż szampon od nich przyspieszył mi przetłuszczanie włosów :/ śliczna ta paleta cieni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki szampon? Będę miała na uwadze, żeby raczej nie kupować :D

      Usuń
  19. Urzekła mnie paletka Sephora. Ma świetny design, więc jak jeszcze jest godna polecenia, to myślę, że warto się zastanowić nad jej zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i cienie są bardzo dobrej jakości :)

      Usuń
  20. nie mogę jakoś do końca przekonać się do Babuszki, ale powinnam coś w końcu przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jak Ci się nie sprawdzi to nie będzie tak szkoda, bo produkty są tanie i zazwyczaj w mniejszych pojemnościach :)

      Usuń
  21. Lubię podkład mineralny Pixie Cosmetics :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta paletka i jej inne wersje bardzo mi się podobają :) kolory trafione w 10 :) ale ogólnie z twoich ulubieńców nie miałam jeszcze nic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Zachęcam więc do testowania!

      Usuń
  23. Bardzo fajna ta paletka cieni. :) Kolorki przypadły mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam nic z Twoich ulubieńców, a z babuszki czeka na mnie szampon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z szamponami od nich nigdy nie miałam styczności :)

      Usuń
  25. Ja od kilku miesięcy zachwycam się kosmetykami Babuszki Agafii - są naturalne, w dobrej cenie i faktycznie się sprawdzają :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma nic lepszego, niż dobry kosmetyk w niskiej cenie :)

      Usuń
  26. Tez ostatnio polubiłam się z marką pixie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Książka wydaje się warta przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
  28. o Pixie słyszałam wiele dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz więcej osób zachwala ich produkty :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger