11:55

Naturbox marzec 2017

W tym miesiącu zdecydowałam się po raz pierwszy zamówić Naturboxa. Przekonały mnie do tego pudełka z poprzednich miesięcy, które były naprawdę fajne. W najbliższym czasie już nie planuję zamawiania żadnych boxów, bo mam taki zapas kosmetyków, że nie mam już gdzie tego trzymać :D 
Przesyłka dotarła do mnie już w poniedziałek, ale odebrałam ją dopiero z poczty wczoraj wieczorem i już nie miałam czasu pisać posta. 
Born to Bio Shine&Vitality Szampon wzmacniający z olejkiem kokosowym 
"Kremowy szampon o delikatnej formule i naturalnym zapachu, bogaty w sole mineralne i witaminy. Zawiera olej kokosowy i ocet winny z malin, które korzystnie działają na włosy i skórę głowy. Włosy są wygładzone, odżywione, błyszczące i jedwabiste w dotyku. Apetyczny owocowy zapach sprawia, że stosowanie szamponu staje się czystą przyjemnością. Cena detaliczna - 31 zł"
Kolejny szampon do moich zapasów. Tej firmy kompletnie nie znam, ale produkt wygląda trochę jak jogurt, strasznie uroczo i smakowicie! Na pewno przetestuję, ale kiedy nadejdzie jego pora to nie mam pojęcia. 

Lilla Mai nawilżający krem arganowy z olejkiem lawendowym 
"Krem o lekkiej konsystencji, doskonały pod makijaż, nie zatyka porów. Zawarte w kremie hydrolaty z kwiatu rumianku i liści melisy łagodzą podrażnienia i odżywiają skórę. Krem poprawia nawilżenie, gładkość i elastyczność naskórka, spłyca zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych. Olejek lawendowy nadaje uczucie świeżości, łagodzi podrażnienia, likwiduje infekcje skórne, stymuluje wzrost nowych komórek. Krem polecany do każdego typu cery. Cena detaliczna - 35zł"
Tego kremu jestem bardzo ciekawa, bo czytałam o nim dużo dobrych opinii. Poza tym miałam kiedyś peeling jest firmy i byłam zachwycona! 

Lavera Baza pod cienie do powiek
"Baza pod cienie do powiek pozwala na długotrwałe utrzymanie makijażu oczu. Szybkoschnąca formuła na bazie organicznego soku z aloesu zapobiega osypywaniu się pigmentów i nadmiernego gromadzenia w załamaniach skóry. Testowana dermatologicznie i okulistycznie, odpowiednia dla osób noszących szkła kontaktowe. Cena detaliczna -około 20zł."
Lubię kosmetyki Lavery, a obecnie brakuje mi dobrej bazy pod cienie, więc mam nadzieję, że ta sprawdzi się fajnie. 

Cosnature Multiwitaminowe serum przeciwzmarszczkowe 
"Silnie skoncentrowany witaminowy koktajl bogaty w składniki odżywcze: jojoba, masło shea, koenzym Q10 i witaminę E. Wspomaga naturalne funkcje skóry, regeneruje ją, zostawia delikatną powłokę ochronną. Zawiera również olej rokitnikowy oraz nawilżający kompleks z kawasem hialuronowym. Serum poprawia elastyczność skóry, redukuje zmarszczki oraz chroni przed działaniem wolnych rodników. Cena detaliczna - 30zł
Fajny produkt, ale nie wiem czy go nie oddam, bo moja skóra chyba jest jeszcze za młoda na taki preparat. Poza tym w kolejce czeka serum z Iossi, więc pewnie długi czas by minął, zanim zaczęłabym je stosować.

Yope Naturalne mydło w płynie 
"Siłą Yope jest przemyślany skład każdego z mydeł, a źródłem tej siły jest natura. Cytrusowa werbena, smakowita wanilia z cynamonem i śródziemnomorska figa to zapachy, które wybraliśmy do Naturbox. Wszyscy domownicy pokochają je za delikatność i łatwość użycia - jedno naciśnięcie pompki zapewnia wystarczającą do umycia dłoni ilość mydła, które świetnie się pieni i intrygująco pachnie. Cena detaliczna - 15zł."
Moje ulubione mydło, bez którego obecnie nie wyobrażam sobie codziennego mycia rąk. Chyba jedyny produkt, który serio nie wysusza moich dłoni. Miałam już wersję figową i bardzo polubiłam.

Próbki
Yope mydło wanilia-cynamon i figowy balsam do ciała i rąk oraz Luvos krem-serum s.o.s do twarzy i ciała.

Za pudełko zapłaciłam 75zł czyli o 4zł taniej od Naturalnie z pudełka, a przesyłka wyniosła 11zł, czyli razem 86zł. Natomiast wartość produktów to 131zł, więc 45zł oszczędności. Uważam, że to całkiem sporo. Zawartość bardzo mi się podoba, oby tak dalej!

A Wy co sądzicie? Lepszy Naturbox czy Naturalnie z pudełka? 

57 komentarzy:

  1. Bardzo dużo dobrego słyszałam o tym mydle Yope.
    Przekonałaś mnie, nadszedł czas na zakupy :)
    anywayk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie baza pod cienie, więc będę wypatrywać recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aj mydełko strasznie mnie kusi i z pewnością po wykorzystaniu zapasów skuszę się chociażby z ciekawości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto, ja już teraz nie mogłabym używać zwykłego mydła :D

      Usuń
  4. Podoba mi się bardzo zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mydło Yope ma też inną zaletę - idealnie doczyszcza sciereczki muślinowe i bawełniane po OCM. Nawet ta z Resibo pozostaje nieskazitelnie biała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Zmywałam właśnie nim tą z Resibo :)

      Usuń
  6. Całkiem fajna zawartość pudełka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę fajna zawartość :D Wszystko bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny zestaw kosmetyków. czy one faktycznie są naturalne tzn. bez szkodliwej chemii w składzie. Staram się przywiązywać wagę do składu produktów :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawartość mi się podoba :D na początku myślałam, że ten szampon to jogurt, takie ma śmieszne opakowanie :P Mógłby się u mnie sprawdzić, jestem go ciekawa :D A Yope bardzo lubię i polecam innym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie ja też tak myślałam :D Yope genialne :)

      Usuń
  10. Kiedyś zamawiałam Shinybox, ale po 3 pudełkach zrezygnowałam, bo miałam już tyle kosmetyków, że zaczęło mnie to przytłaczać ;p Wszystkie kosmetyki wyglądają interesująca. Mydła od Yope już od dawna mnie kuszą. Zaciekawił mnie krem LillaMai :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja teraz też zrobię sobie przerwę :D Polecam Yope, będziesz zadowolona, jeszcze chyba nie widziałam negatywnych opinii na temat tych mydeł :)

      Usuń
  11. Podobają mi się te pudełka, ale nie kupiłam jeszcze żadnego ze względu na zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślałam, że ten szampon to pitny jogurt na pierwszy rzut oka ;D ciekawe produkty, jestem ciekawa jak się u Ciebie sprawdzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo :D Będę dawała znać na pewno :)

      Usuń
  13. It looks amazing, I'd like to try Yope and Lavera products! I like your blog, would you like to follow each other?:)

    http://julesonthemoon.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa zawartość choć mi mydła Yope nie podeszły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? To pierwszy raz się z tym spotykam :)

      Usuń
  15. Całość bardzo ciekawa :) Mnie jednak najbardziej interesuje Lilla Mai, bo również czytałam sporo dobrego o tym kremie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie też najbardziej intryguje ten krem :D

      Usuń
  16. Zawartość pudełka - super, bardzo fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wow świetna zawartość, uwielbiam Yope, Lila Mai i Born to bio :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Born to bio nigdy nie miałam do czynienia :)

      Usuń
  18. Kupiłam teraz mydło yope ale z inny wariant zapachowy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny box, same dobroci, z Lilla Mai miałam peeling i był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też miałam i byłam zadowolona :D

      Usuń
  20. to mydełko woła : kup mnie!:D
    z chęcią się w niego zaopatrzę, moje juz i tak na wykończeniu :D
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuj, myślę, że się nie zawiedziesz :D

      Usuń
  21. może i ja się kiedyś skuszę na taki naturbox:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jako prezent fajny pomysł :) Więc możesz sobie kiedyś sama taki sprawić :D

      Usuń
  22. Ja bym wypróbowała bazy pod cienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo dobrze wydane 86 zł. Same ciekawe produkty bez bzdurnych wypełniaczy. Najbardziej zaciekawił mnie ten krem nawilżający. Jest stosunkowo tani, więc jeśli okaże się dobry to śmiało mogę sobie na niego pozwolić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :) Zobaczymy, sama jestem go bardzo ciekawa!

      Usuń
  24. Naprawdę fajna zawartość. Mydło z Yope wygląda super, może się skuszę w Hebe żeby wypróbować :) No i to serum też zachęcające! Same dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, szczególnie polecam waniliowo-cynamonowe :)

      Usuń
  25. Podoba mi się zawartość tego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie ten szampon, skład brzmi obiecująco, a słodkie opakowanie faktycznie wygląda jak jogurt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę pewnie sobie poczeka, bo mam taki zapas szamponów, że mam spokój z kupowaniem na najbliższe kilka miesięcy :D Ale też jestem go bardzo ciekawa :)

      Usuń
  27. Ooo, Lilla Mai :D Kocham ich pudełeczka :D I składy w sumie też :)
    Czekam na info jak sprawdzi się szampon Born To bio ;D A Cosnature nie oddawaj! :D Myślę, że nie pożałujesz nawet jeśli będzie musiał doczekać się swojej kolejki. Co prawda serum nie miałam, ale mam próbeczki kremu na noc i kremu pod oczy - używanie ich na codzień jest cudne, pachną genialnie i mają sympatyczne składy :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger