×

Zużycia maja 2017

zużycia maja vianek,alterra,ministerstwo dobrego mydła
Nadeszła pora na jeden z moich ulubionych postów czyli zużycia miesiąca. Jak zwykle u mnie jest tego sporo, trochę ciekawych produktów, trochę mniej. Nie przedłużając, zapraszam do czytania!

Twarz

zużycia maja - vianek, joanna
Vianek odżywczy żel myjący do twarzy
Bardzo się z nim polubiłam, skóra była po nim dobrze oczyszczona, nie wysuszona i miękka w dotyku. Zawiera ekstrakt z miodunki, miód pszczeli, olej z pestek moreli i rokitnikowy. Generalnie jest przeznaczony do każdego typu cery, jednak ja polecałabym go głównie dla suchej. W składzie znajdziemy betainę kokamidopropylową, dużo osób niestety źle na nią reaguje, u mnie na szczęście nie wywołuje żadnych podrażnień czy wysypki. To chyba mój ulubiony produkt z całej odżywczej serii.

Vianek odżywczy krem do twarzy na dzień
Ponownie Vianek, jednak tutaj już nie będzie tak kolorowo. Kiedyś pisałam recenzję na jego temat i w tamtym czasie byłam z niego bardzo zadowolona. Nie jestem pewna, ale mam wrażenie, że po kilku miesiącach jego używania zaczęły wyskakiwać mi podskórne grudki. Na wszelki wypadek resztkę zużyłam do stóp. Krem ten zawiera oleje winogronowy oraz z pestek moreli, a także ekstrakt z korzenia cykorii i również przeznaczony jest dla każdego typu cery. Być może na moją skórę zadziałały tak substancje zapachowe, bo zapach tej serii jest naprawdę bardzo intensywny, słodki i po dłuższym używaniu męczący.
>>Vianek odżywczy krem na dzień

Joanna sensual plastry do depilacji twarzy z wyciągiem z aloesu 
Tak sobie leżały jakiś czas, więc ostatecznie je zużyłam. Niestety są bardzo słabe jakościowo i nie ma co się rozpisywać na ich temat. Nie polecam.

zużycia maja - herbal care, vianek, nacomi, clochee
Vianek maseczka łagodząca do twarzy do cery podrażnionej 
Ta maseczka jest świetna! Bardzo ładnie łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia skóry. Stworzona jest na bazie białej glinki, olei słonecznikowego i kokosowego oraz ekstraktu z korzenia kozłka lekarskiego. Polecam szczególnie dla wrażliwej cery.

Nacomi masełko do ust pinacolada 
Bardzo dobrze nawilżający produkt. Nakładałam jego grubą warstwę na noc i rano budziłam się ze zregenerowanymi, świetnie odżywionymi ustami. Pachnie bardzo ładnie, a smak jest niewyczuwalny. Zawiera masło shea i kakaowe, oleje rycynowy i winogronowy. Przyjemny produkt, jednak ja nie przepadam za pomadkami do ust w pudełeczkach.

Herbal Care nawilżająca maseczka do twarzy 
Skład ma średni, działania też jakiegoś wielkiego nie zauważyłam. Coś tam nawilża, ale nie jest to efekt spektakularny i od masek oczekuję zdecydowanie czegoś więcej.

Clochee peeling enzymatyczny
Najlepszy, jaki do tej pory miałam. Dobrze usuwa martwy naskórek, a dodatkowo odżywia. Składa się z dwóch saszetek, jedna spokojnie wystarcza na dwa użycia. Więcej o nim przeczytacie w najnowszych >>ulubieńcach.

zużcia maja - vianek, biolaven, scandinavia cosmetics
Vianek łagodzący krem do twarzy na noc - próbka
Jestem pewna, że prędzej czy później wyląduje w mojej kosmetyczce. To, jak złagodził moją podrażnioną twarz, coś wspaniałego. Ta seria to strzał w dziesiątkę, niestety nie bardzo podoba mi się zapach.

Biolaven krem do twarzy na noc - próbki
Miałam już pełnowymiarowe opakowanie tego kremu i lubię go. Dobrze odżywia, nie jest ciężki, ale skóra wydaje się zregenerowana. Dodatkowo pięknie pachnie i ja tutaj wcale nie czuję lawendy, a bardziej winogron. Produkty biolaven stworzone są z myślą o skórach suchych.

Vianek wzmacniający krem do twarzy na dzień - próbka
Zawiera w sobie zielony pigment, który ma za zadanie zmniejszać zaczerwienienia i wyrównywać koloryt, ale na ,mnie jakiegoś dużego wrażenia nie zrobił. Być może po dłuższym stosowaniu daje efekty, na pierwszy test taki sobie.

Scandinavia cosmetics krem do twarzy i pod oczy - próbki
Nie mam pojęcia, na jaką porę przeznaczony był ten krem do twarzy, niestety miałam go tylko w małym słoiczku. Konsystencję miał dość gęstą, więc używałam go na noc i dobrze nawilżał. Natomiast pod oczy - lekka konsystencja, odżywienie, super!

Kolorówka

zużycia maja - pixie cosmietics, inglot
Pixie cosmetics podkład mineralny Amazon Gold Mineral Foundation w kolorze Cashmere 
Jeden z moich ulubionych minerałów, bardzo ładnie wygląda na skórze, utrzymuje się dosyć długo no i jest wydajny. Na pewno jeszcze kiedyś do niego wrócę.
>>Pixie cosmetics - naturalne produkty do makijażu 

Inglot konturówka do brwi w żelu w kolorze 11 
Kolor bardzo uniwersalny, idealny dla ciemnych blondynek i jasnych szatynek. Pomaga w uzupełnieniu i wyrysowaniu brwi. Jak dla mnie numer jeden i na pewno kupię ponownie, ale na razie muszę zużyć pozostałe produkty.
>>Mój duet idealny do brwi


Włosy

zużycia maja equilibra, moroccanoil
Equilibra wzmacniający szampon z aloesem przeciw wypadaniu włosów - próbka
Tyle razy miałam już kupić pełnowymiarową wersję któregoś z ich szamponów i ciągle jakoś mi nie po drodze. Próbek miałam już sporo i bardzo mi odpowiadają. Ciężko mi powiedzieć, czy ten zapobiega wypadaniu, bo po pierwsze nie mam takiego problemu, a po drugie co można stwierdzić po jednorazowym użyciu. Przede wszystkim nie plącze włosów i nie swędzi mnie po nim głowa, to najważniejsze. Nie zawiera mocnych detergentów.

Moroccanoil kuracja do każdego rodzaju włosów - próbka
Niby tylko 10 ml, a wystarczyła mi na dobre kilka miesięcy. Jest to olejek arganowy wzbogacony o silikony lotne i moje włosy po jego zastosowaniu wyglądały przepięknie. Szkoda, że ten produkt jest taki drogi i nie występuje w mniejszych pojemnościach niż 200ml, chyba wieki bym tego nie zużyła.
>>Pielęgnacja moich włosów


Ciało

zużycia maja - the secret soap store
The secret soap store peelingi do ciała na gałki malina i banan
Kiedy tylko zobaczyłam je na targach Beauty Forum nie mogłam się oprzeć! Kupiłam na wypróbowanie po jednej gałce i w sumie cieszę się, że nie kupiłam więcej. Składowo są całkiem okej, ale ja lubię, jak peeling dodatkowo intensywnie nawilża. Te nie spełniają moich oczekiwań w 100%, ale ciężko jest przebić kokosowy peeling Nacomi. Ich zaletą są niewątpliwie zapachy, aż chciałoby się zjeść!

zużycia maja - alterra, isana
Alterra kremowy olejek pod prysznic 
Super produkt, delikatnie nawilżający. Ja używałam po nim dodatkowo balsamu, dlatego że mam bardzo suchą skórę, ale myślę, że dla osób nie mających takiego problemu wystarczy taki efekt, jaki daje ten olejek. Ma lekki zapach, a w składzie zawiera olej z szarłatu kolczystego, sojowy, słonecznikowy oraz ekstrakt z kwiatów malwy. Na pewno jeszcze do niego wrócę.

Isana krem do depilacji 
Chyba nie muszę o nim pisać kolejny raz, jest w każdym denku. Jak dla mnie najlepszy, dodatkowo ze świetnym składem!

zużycia maja - ministerstwo dobrego mydła, enklare, soap szop
Ministerstwo dobrego mydła mydło ryżowe 
Polubiłam myć się pod prysznicem naturalnymi mydłami z dodatkiem olei. To przeznaczone jest dla skóry wrażliwej, alergicznej, suchej. Nie ma zapachu, nie ściąga, a zostawia miłą w dotyku, miękką skórę. Bardzo wydajne, końcówkę zużyłam do mycia rąk.
>>Ministerstwo dobrego mydła - mydło ryżowe, nie tylko do mycia rąk

Enklare mydło 100% naturalne - próbka 
To zużyłam tylko do mycia rąk. Również jest na bazie olei i absolutnie nie wysusza. Delikatny zapach i bardzo przyjemne w użyciu.

Soap szop mydło sex&splendor - próbka
Jezu, jak to pachnie! Coś wspaniałego. Tak mi się spodobało, że wczoraj je sobie kupiłam. I niedługo pojawi się recenzja, więc nic więcej na razie nie powiem :)

zużycia maja - melli care, loving eco, luvos
Melli care peeling do rąk i stóp - próbka
Pięknie pachnie pomarańczą i bardzo dobrze nawilża. Być może kiedyś się na nie zdecyduję.

Loving eco masło do ciała - próbka
Produkt, który warto przetestować. Latem nie lubię konsystencji maseł, za to zimą chętnie się na takie skuszę.

Luvos krem-serum s.o.s. do twarzy i ciała
Zużyłam go jako balsam i niestety nie miałam możliwości dobrze ocenić jego działania. Nie ma zapachu, przeznaczony jest dla skóry bardzo suchej, wrażliwej, podrażnionej, Myślę, że alergicy także się z nim polubią. Chętnie sprawdziłabym jeszcze inne produkty tej firmy.

Produkty jednorazowe 

zużycia maja - tami
Tami bawełniane chusteczki kosmetyczne 
Czy jest ktoś, kto czyta mojego bloga i nie zna tych chusteczek? Nie wyobrażam sobie już wycierania twarzy ręcznikiem! Ostatnio je zdradziłam i wróciłam do podkulonym ogonem.

Medicomp kompresy jałowe
Zdradziłam je z jałowymi kompresami. Jest ich dużo i myślałam, że też fajnie sprawdzą się chociażby do wycierania maseczek. Niestety, po pierwsze to połowa tego do Tami, a po drugie są strasznie cienkie i wyszło tak, że musiałam używać dwóch na raz. Nie opłaca się.

zużycia maja - be beauty, alterra
Be beauty patyczki higieniczne 
Niezastąpiony element codziennego makijażu. Wycieram nimi zawsze jak się gdzieś pacnę tuszem do rzęs, albo jak się coś osypie,

Alterra nawilżane chusteczki oczyszczające 
Lubię je mieć w torebce do wytarcia rąk, często się przydają. No i po makijażu, albo jak robię swatche.

Troszkę się tego u mnie nazbierało, a jak u Was ze zużyciami? Podzieliłam denko na kategorie, chyba tak lepiej. 

Są tutaj blogerki z Warszawy i okolic? 17 czerwca w Warszawie odbędzie się spotkanie blogerek, są jeszcze wolne miejsca, także zachęcam do zapisów :) Do kontaktu zapraszam na profil >>Beauty Healthy Lifestyle , należy też wypełnić formularz zgłoszeniowy >>tutaj.
Buziaki! 

61 komentarzy:

  1. U mnie patyczki też są aktywne przy każdym makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spore deneczko :) Serię odżywczą Vianka bardzo lubię, choć tych produktów jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ten krem taki średni jednak jest :(

      Usuń
  3. Żel vianka mam :). Z pozostałych produktów praktycznie nic u mnie nie gościło :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem ciekawe zużycia - wiele z tych kosmetyków jest dla mnie nowością, więc cieszę się, że mogłam przeczytać na ich temat kilka słów. Nigdy nie słyszałam o tym kremie do depilacji z Isany, a skoro jest taki super, to muszę go wypróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest prawie w każdym denku :D Ja uważam, że jest super, ale u wielu osób kremy w ogóle się nie sprawdzają, to zależy od grubości włosa :)

      Usuń
  5. Sporo tego :) Mydło ryżowe z MDM ciągle mnie kusi i muszę w końcu go zakupić, a co do Clochee, mają sklep u mnie w mieście a ja człowiek pupa jestem, bo ciągle zapominam do nich podejść jak jestem w okolicy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie podejdź, ten peeling jest genialny!

      Usuń
  6. Bardzo przyjemne denko i tak jak Ty jestem fanką chusteczek Tami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem, ostatnio dzięki Tobie zakupiłam w końcu te nowe 60 sztuk :D

      Usuń
  7. Wielu kosmetyków nie znam, najbardziej mnie zainteresował Peeling enzymatyczny Clochee

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie sporo tego się nazbierało i jak zwykle znalazło się coś i dla mnie interesującego, tym razem ten krem do depilacji Isana. Bardzo ciężko znaleźć produkty do depilacji z dobrym składem. Szkoda tylko, że Rosmanna brak:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazywałam go już w denku kilka dobrych razy :D Jak będziesz miała okazję to koniecznie wypróbuj!

      Usuń
  9. Całkiem ładnie Ci poszło. Sama muszę się zabrać za próbki bo mam ich całkiem sporo. Chusteczek Tami się spodziewałam.. jak niemal przy każdym denku i chyba w końcu sama się skuszę. Takie ciągłe powtarzanie w kółko tego samego produktu siłą rzeczy wpisuje się gdzieś w podświadomość :-D ostatnio będąc w Rossmanie " ooo.. to te chusteczki, które namiętnie zużywa Diana" :-D Moim zdaniem niedługo powinni wprowadzić opakowanie z twoją podobizną :-D
    The secret soap store jest w Lublinie w tarasach Zamkowych ale nigdy nie złożyło się aby kupiła te gałkowe peelingi. Miałam za to peeling na bazie miodu i ziół.. pachniał cudownie i do tego nawilżał.
    ciekawią mnie też mydełka.. bo coraz bardziej rośnie we mnie chęć przetestowania.. ale warunkiem jest obłędny zapach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to próbki zawsze biorę jak jadę do Zamościa na weekend :D Hahaha no niezłą reklamę im robię z tymi chusteczkami! Jak dla mnie te peelingi szału nie zrobiły, ale przyjemnie się używało :) A co do mydełek to np. to ryżowe w ogóle nie ma zapachu, za to "Sex&Splendor" pachnie obłędnie! Jak się wykąpię wieczorem to rano jeszcze czuć w łazience jego zapach :D

      Usuń
  10. Często widzę na blogach produkty Vianka. Chyba się za nimi rozejrzę. :)
    U mnie z zużyciami idzie baaardzo wolno. Ograniczam kosmetyki. :D
    Szkoda, że w mojej okolicy nie ma spotkań blogerek. Chętnie poznałabym nowe twarze. Może kiedyś. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne :D Ja w Warszawie w sumie byłam pierwszy raz na takim spotkaniu :)

      Usuń
  11. Większości produktów niestety nie znam. Z Vianka mam emulsję do mycia twarzy i niestety mnie nie zachwyciła. Chyba zbyt wiele od niej wymagałam :) No i oczywiście ja też uwielbiam chusteczki Tami, ale wolę tą wersję dla niemowląt na rolce :) Znacznie łatwiej mi się z niej korzysta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam te dla niemowląt, ale mi jednak te bardziej odpowiadają :D

      Usuń
  12. Też bym chciała mieć takie zuzycia w każdym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No robi się sporo miejsca na nowości :D

      Usuń
  13. Bardzo lubię kremowy olejek od Alterry. Bardzo mi pomógł kiedy też borykałam się z nadmiernie suchą skórą.

    OdpowiedzUsuń
  14. lubię kosmetyki Vianek, ale kremy mają słabe, moim zdaniem dla osób nie wymagających zbyt wiele

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiedziałam, że Nacomi ma masełka do ust :D
    Peeling Clochee zapadł mi już w pamięć u Ciebie, ale jakoś te saszetki do mnie nie przemawiają :/ Czekam na jakieś pełnoprawne opakowanie :D
    No i Soap Szop :D <3 Coraz więcej o nich słyszę. Ekipa, trzeba przyznać, jest genialna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma, ma, bardzo fajne! Ja też nie przepadam za saszetkami, ale dla tego peelingu mogę się poświęcić :D Racja, dziewczyny są genialne! :D

      Usuń
  16. Podkład Pixie uwielbiam, używam na co dzień. A peeling enzymatyczny mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno jeszcze wrócę do Pixie :)

      Usuń
  17. U Ciebie zawsze wszystko mi się podoba i większość bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio kupiłam cały zestaw pielęgnacji z tej serii od Vianka przyjaciółce na urodziny. Cieszę się, że pozytywnie się wypowiadasz o tym kosmetyku, który między innymi znalazł się w prezencie. Mam nadzieję, że mojej przyjaciółce również tak bardzo się spodoba :)


    pseudoterapeutka.blogspot.com ← serdecznie zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, daj znać, czy przyjaciółka zadowolona :)

      Usuń
  19. Co do kremu, może akurat stosowałaś w tym czasie inne kosmetyki albo jadłaś coś, co nie lubiło się ze składem tego kremu? Zauważyłam, że takie czynniki lubią mieć wpływ na naszą cerę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kosmetyków raczej mnóstwo stosuję, a jeżeli chodzi o jedzenie to akurat ja w tej kwestii bardzo uważam :D

      Usuń
  20. Kremów Biolaven używałam w próbkach właśnie, ale nie byłam z nich zadowolona. Ci chwilę mi coś po nich wyskakiwało :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to niefajnie! Moja skóra bardzo się z nimi lubi :)

      Usuń
  21. Całkiem spore denko ja np chusteczek alterra nie lubię.. miałam kilka razy i nie umiem się z nimi dogadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich używam tylko do wycierania rąk :D

      Usuń
  22. Isana ma świetne produkty, zwłaszcza do włosów :) nie kosztują majątek a sprawdzają się - to się ceni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do włosów jeszcze niczego nie miałam :)

      Usuń
  23. Akurat szukam jakiegoś produktu do mycia twarzy. Zastanawiam się jeszcze nad żelem enzymatycznym z Vianka miałaś może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee niestety nie używałam, ale też się nad nim zastanawiam!

      Usuń
  24. Sama zawsze sobie powtarzam, żeby nie wyrzucała pustych pudełek ;) Ale pamiętam zawsze o tym jak wyrzucam śmieci ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja też kiedyś miałam z tym duży problem :D

      Usuń
  25. Wow dużo tego, sporo nowego miejsca się zrobi :P Korci mnie wianek, ale ostatnio miałam od nich peeling i nie potrafiłam się z nim dogadać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest najlepsze w denkach :D Ja peelingu nigdy od nich nie miałam żadnego, a jaki to był?

      Usuń
  26. Sporo fajnych rzeczy. Muszę wypróbować tą maseczkę z Vianka, mam nadzieję, że też się u mnie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ładne denko, konturówka z Inglota jest naprawdę dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten żel z Alterry ma świetny zapach :) A chusteczki Tami to z Rossmanna? A o spotkaniu dowiedziałam się dopiero dziś tutaj u Ciebie, ale może kolejnego nie przegapię ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger