×

La Roche-Posay Anthelios Dermo-Pediatrics spray SPF50 – ochrona przeciwsłoneczna nie tylko dla dzieci

La Roche-Posay Anthelios Dermo-Pediatrics spray SPF50 – ochrona przeciwsłoneczna nie tylko dla dzieci

Chyba nie muszę Wam mówić, jak ważna jest ochrona przeciwsłoneczna. Krem z filtrem do twarzy używam przez cały rok, natomiast latem stawiam na ochronę całego ciała. Ważne, aby nasz filtr zawierał nie tylko składniki chroniące przed promieniowaniem UVB, ale także UVA, które jest zdecydowanie bardziej niebezpieczne. Jeżeli jeszcze nie wiecie, z czym to się je i których składników unikać, odsyłam do wpisu o promieniowaniu UV(>>Promieniowanie UV, filtry ochronne i skala Fitzpatricka). A dzisiaj przedstawię Wam jeden z moich ostatnich ulubieńców właśnie pod względem ochrony przeciwsłonecznej – La Roche-Posay Anthelios Dermo-Pediatrics spray SPF50 i wcale nie jest to kosmetyk naturalny! 

La Roche-Posay Anthelios Dermo-Pediatrics spray SPF50 – ochrona przeciwsłoneczna nie tylko dla dzieci

Opis producenta 

Szczegóły znajdziecie na stronie producenta: tutaj

Cena i dostępność 

Ok. 60zł/200ml – dostać można w większości aptek, sklepy internetowe

La Roche-Posay Anthelios Dermo-Pediatrics spray SPF50 – ochrona przeciwsłoneczna nie tylko dla dzieci

Działanie i skład

 Wodoodporny lekki balsam w sprayu przeznaczony dla dzieci, ale spokojnie mogą używać go także dorośli z wysokim filtrem SPF50. Chroni zarówno przed promieniowaniem UVB, jak i promieniowaniem UVA. Zapobiega powstawaniu poparzeń słonecznych. Zaleca się nakładanie produktu 30 minut przed wyjściem na słońce.  Jeżeli chodzi o skład tak, jak wspomniałam na początku nie jest to kosmetyk naturalny, nie ma też super naturalnego składu, ale przede wszystkim zawiera filtry, które nie są szkodliwe dla organizmu. Są to Ethylhexyl Salicylate, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Ethylhexyl Triazone. Dlaczego więc wybrałam akurat taki, a nie inny kosmetyk? Po pierwsze potrzebowałam filtrów chemicznych, gdyż te mineralne niestety nie dają pewnej ochrony przed promieniowaniem UVA. Inaczej jest w przypadku twarzy, gdzie ja dodatkowo zawsze nakładam jeszcze jakiś makijaż, nie potrzebuję aż tak dużej ochrony. Po drugie większość filtrów mineralnych okropnie bieli skórę, a to nie jest raczej pożądany efekt, szczególnie latem, ale spokojnie, będzie post  i o takich filtrach. Ponadto w mojej codziennej pielęgnacji nie ma miejsca na chemię, dlatego stwierdziłam, że jeżeli będę używała jednego takiego produktu, to nic mi się nie stanie, tym bardziej, że nie używam go codziennie (sami widzicie jakie mamy lato w tym roku). Jak wspomniałam wyżej, priorytetem było dla mnie, aby filtry zawarte w balsamie były bezpieczne, ale reszta składników też na pewno nie zrobi nam krzywdy, ponieważ produkt nie zawiera najbardziej niepożądanych substancji takich jak: parafina, parabeny (swoją drogą nie ma się co ich bać), pochodne formaldehydu, czy szkodliwe konserwanty i substancje zapachowe(szczególnie unikane przez wrażliwców i alergików). Czemu akurat filtr przeznaczony dla dzieci? Dlatego, że te mają znacznie lepsze składy, nie zawierają substancji zapachowych i są przyjazne osobom z bardzo wrażliwą skórą. 

La Roche-Posay Anthelios Dermo-Pediatrics spray SPF50 – ochrona przeciwsłoneczna nie tylko dla dzieci

Jeżeli chodzi o samo działanie preparatu, to naprawdę jestem zaskoczona, jak bardzo się z nim polubiłam. Przede wszystkim kosmetyk jest w formie sprayu – bardzo wygodna formuła, psikamy i wcieramy w skórę. Szybko i łatwo! Balsam wchłania się bardzo szybko, nie zostawia żadnych smug i nie barwi skóry. Dodatkowo, jeżeli podstawimy butelkę pod światło widać, ile produktu nam jeszcze zostało, więc nie będziemy zaskoczeni, kiedy się skończy :) Produkt ma formułę bardzo płynną, lejącą i wydostaje się na zewnątrz w formie białej mgiełki. Nie zauważyłam, aby podrażnił mi skórę czy uczulił. 200 mililitrowe opakowanie spokojnie wystarczy nam na całe lato, a okres na zużycie preparatu to 12 miesięcy. 

Z pewnością mogę polecić ten produkt dzieciom, ale i osobom dorosłym, które szukają dobrego filtra chemicznego przeznaczonego dla skóry wrażliwej, czy alergicznej. Ja jestem z niego bardzo zadowolona mimo tego, że odbiega od produktów, które kupuję na co dzień! 

Pamiętacie o filtrach szczególnie latem? Jakie są Wasze ulubione? :)

24 komentarze:

  1. Nie widziałam go jeszcze. A szkoda, bo kupiłabym maluchom, teraz lato się już kończy i rozejrzę się za nim na przyszłe wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Porządna ochrona to konieczność :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też zawsze wybieram te dla dzieci :D 50 dla mnie idealna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze są, nawet do twarzy mam dla dzieci ;D

      Usuń
  4. Z tej firmy nie miałam nigdy filtra, ale wydaje się fajny. Do tego dobrze, że jest atomizer :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kremy w filtrami szczególnie w lato to konieczność

    OdpowiedzUsuń
  6. Z filtrami jest tak, że nie ma naturalnych - trzeba szukać tych z jak najlepszym składem, a przede wszystkim sięgać po takie, co faktycznie chronią ;) ten mi się podoba ze względu na brak syfu i opakowanie :D może go kupię w przyszłe lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No te mineralne teoretycznie są naturalne :) Ale niestety nie zapewniają aż takiej ochrony, jak mieszanki.

      Usuń
  7. Ja to chyba zaopatrze się w azjatyckie kremy ochronne bo niestety mam uczulenie na słońce i nasze spf mnie nie chronią nawet te 50

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz uczulenie na słońce, to nie sądzę, aby wyższy faktor coś zmienił. Tutaj chodzi tylko o wydłużony czas przebywania na słońcu ;)

      Usuń
  8. spray jest mega wygodny w takich produktach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Często sięgam po ten produkt, bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w następnym roku na pewno znów zagości ;)

      Usuń
  10. Brzmi ciekawie, fajnie że to spray!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, daje mi to ogromną motywację do dalszego pisania :) Jeśli spodobał Ci się mój post, napisz coś od siebie - zawsze chętnie odwiedzam blogi czytelników.

Copyright © 2016 Chanceleee , Blogger